sobota, 3 października 2020

Candace Bushnell - "Piąta Aleja"

 


Kocham tę o to książkę. Czytam ją raz na jakieś dwa lata i zawsze chętnie do niej wracam. Uważam, że to najlepsza książka Candance. Każdy zna serial na podstawie książki Seks w Wielkim mieście, ale pewnie mało kto przeczytał książkę seks w wielkim mieście. Ja przeczytałam. Jeśli tego nie zrobiliście, to nie ma co się martwić. Książka jest kiepska. Serial genialny, ale książka...

Co innego z książką "Piąta Aleja". Została ona wydana w 2009 roku i widać inny styl autorki. Jest lepiej napisana, lepiej się ją czyta i są fajne postacie. Na podstawie tej książki można byłoby stworzyć również genialny serial. Fabuła, postacie i miejsce jest czymś wyjątkowym.

Nowy Jork i Piąta Aleja, to tam rozgrywa się to co najważniejsze. Budynek z nr 1 z szarego piaskowca z epoki art deco. Do końca trudno powiedzieć ile jest tam mieszkań i ile pięter, jeśli chodzi o książkę.

Ale ten budynek stoi tam w Nowym Jorku i istnieje nadal. Na jednej ze stron jest informacja, są w nim 184 apartamenty i 27 pięter. Ile z nich jest zamieszkałych nie wiem. Ale zobaczcie poniższe zdjęcia, są boskie. 





Jeśli chodzi o książkę, to jedna z bohaterek mówi: "Wartość budynku mierzy się wartością jego mieszkańców". 

Oczywiście nie są tutaj wymienieni wszyscy mieszkańcy, ale wiemy, że mieszka tu aktorka, dwóch pisarzy i żona i syn jednego z nich, emerytowana Enid Marle i prawie stuletnia Louis Houghton. Każda z tych osób ma swoje osobne rozdziały i tak naprawdę nikt z nich nie jest główną postacią. Wydaje mi się, że to budynek gra pierwsze skrzypce. To tam rozgrywa się 95% wszystkiego. 

Ostatnie trzy piętra budynku zajmuje Louis Houghton - najstarsza mieszkanka i jedna z pierwszych w budynku. Za czasów jej młodości w jej apartamentach bawiła się nawet księżna Grace Kelly. Ten apartament ze wszystkich stron otoczony jest tarasami, a na najwyższym piętrze znajduje się sala balowa.

Niżej na 13 piętrze swój apartament ma Enid Marle gwiazda rubryki towarzyskiej, mimo, że na emeryturze to nadal aktywna. Jej taras sąsiaduje, a nawet ma furtkę z tarasem i apartamentem jej siostrzeńca Philipa Oaklanda. 

Philip to pisarz, zdobywca Oscara za scenariusz i Nagrody Pulitzera. Jest po 40, ale nadal wygląda młodo, chodzi każdego dnia na siłownię i pisze scenariusze. Od 6 lat nie napisał żadnej książki i namawiają go do tego, on zamiast tego woli scenariusze. Teraz o druhnach, ale ma też napisać historyczny o Krwawej Mary. Chwilowo ma blokadę twórczą i potrzebuje natchnienia i pomocy asystentki. 

Na rozmowę asystentki przychodzi Lola, młoda dziewczyna, która wie czego chce. A chce mieszkać w luksusie i mieć wszystko. Uważa, że widząc wszystkie odcinki serialu Seks w wielkim mieście, wie wszystko o podrywaniu, uwodzeniu i o mężczyznach. 

Na dziewiątym piętrze mieszka aktorka Schiffer Diamond - kiedyś rozchwytywana, teraz bierze udział w serialu w Nowym Jorku, gdzie właśnie wróciła z L.A. Oczywiście gra główną rolę i pierwsze recenzję mówią, że Diamond nadal błyszczy. Jest ona dwukrotną rozwódka i trzeba powiedzieć, że ona i Philip jakieś dwadzieścia lat temu byli parą. Tak naprawdę do dziś się kochają, ale bycie razem a miłość w ich zawodach to dwie różne sytuacje. Nie tak łatwo być z kimś kogo wiecznie nie ma. Ale ciągnie ich do siebie. 

Na parterze mieszka małżeństwo z trzynastoletnim synem. Mindy i James Gooch. Ona pracuje w biurze, a on w reklamie. Ona pisze bloga, gdzie praktycznie wszystkich nienawidzi, a on pisze książki. Ma tego samego wydawcę co Philip. Oboje, a zwłaszcza Mindy zawsze chcieli odnieść sukces, chcieli być bogaci i posiadać więcej i więcej. Niestety charakter Mindy sprawił, że nigdy nie dostała stanowiska jaki by chciała i ma również przez to kłopoty ze wszystkimi lokatorami. Mało kto ją lubi. Jej mąż napisał właśnie powieść, dostał dobre recenzje, ale nie cieszy się z tego tak jakby chciał. Nie ma oparcia w żonie, o ona uważa, że jej blog jest ważniejszy.

Gdy umiera Louis Houghton, jej przyjaciel Billy Litchfield szuka nowych lokatorów. Osób, które będą chciały zachować apartament w całości i będzie ich stać na niego. 

Będąc w weekend w Hamptons poznaje małżeństwo, które przeprowadza się właśnie do NY. Annalisa i Paul Rice są bogaci, w pewnym momencie dowiadujemy się, że on zarobił już 60 mln dolarów. Ona pracuje w finansach, a ona była wcześniej prawniczką specjalizującą się w pozwach grupowych. Teraz jako Pani domu zajmuje się tym czym bogate kobiety. Spotkania na mieście, fundacje, przyjęcia, imprezy, fryzjer i zakupy. W wielu rzeczach pomaga jej Billy. 

Billy jest uważany za konsjerża bogatych ludzi. Wie jaka sztuka jest w modzie, jakie dekoracje, zna się na zabytkach, domach, sztuce współczesnej, feministycznej, ale i  też antycznej. Nie był bogaty, teraz w tych latach ledwo wystarcza mu na czynsz. Annalisa mimo, że nie wszystko jej się podoba ze sztuki to kupuje je, aby Billy dostał 2% marży. Bo to jedyne pieniądze jakie dostaje. 

Nie ma w tej książce jakiejś akcji, czy głównego wątku. Tutaj po prostu przeplatają się wątki wszystkich mieszkańców. Czy spotkanie w portierni, czy spotkanie w delikatesach, wspólne wyjście czy też spotkanie w windzie. Każdy z tych bohaterów ma swoje osobne rozdziały, albo wspólne. Są oni połączeni ze sobą i za to lubię tą książkę.

Mimo, że ma 600 stron to czyta się ją bardzo szybko. Jest ciekawa i pokazuje różne charaktery osób, nikt w niej nie jest taki sam. Każdy jest inny i każdy z nich ma pomysł na siebie. Miejsce  w którym mieszkają sprawia, że są wyjątkowi. A jacy oni sami są? To musicie przeczytać. Ja jeszcze nie raz wrócę do tej historii.


W tej chwili jest sześć apartamentów na sprzedaż, najtańszy prawie za 2 mln dolarów, może ktoś chętny?


Poniżej notatka od wydawcy


Poranna kawa na tarasie z widokiem na Manhattan.
Po lewej zaspany Brad Pitt, po prawej Jessica Lange z gazetą w ręku.
Ile dałabyś za mieszkanie na Piątej Alei?

Nowy Jork jest miastem kobiet, które zrobią wszystko, by zamieszkać w apartamencie przy Piątej Alei. To nie tylko mieszkanie - to prestiż, pieniądze, uznanie i sława. Winda do nieba. Niektóre z nich dostały swoją szansę, jak choćby młodziutka Lola, która marzy, by stać się drugą Carrie Bradshaw. Nawet słynna aktorka Schiffer Diamond zostawia za sobą męża i Los Angeles i wraca na Piątą Aleję, gdzie wciąż mieszka jej pierwsza wielka miłość.
Kilka kobiet o przeróżnych osobowościach, poglądach i oczekiwaniach wobec świata zamieszkuje pod jednym dachem. Nie ma w tym nic niepokojącego, przynajmniej do chwili, kiedy zaczną ze sobą walczyć. A kto przy zdrowych zmysłach chciałby stanąć na drodze gotowej na wszystko kobiety?

W Piątej Alei Candace Bushnell, znana z Seksu w wielkim mieście, powraca jako ironiczna, momentami nawet zjadliwa obserwatorka światka Manhattanu pełnego aktorów, finansistów, bogaczy i ludzi, którzy są znani z tego, że są znani.

Nowojorczycy, strzeżcie się!




Piąta Aleja to współczesna komedia obyczajowa i ... przełomowa powieść Bushnell. Jej spostrzeżenia na temat pieniędzy, Internetu, sztuki, ale też seksu, snobizmu i wspinania się po społecznej drabinie wzmacniają pozycję Bushnell jako przenikliwej obserwatorki współczesnego życia.
„USA Today”

niedziela, 27 września 2020

Charlaine Harris - "Miasteczko Midnight"

 




Kupiłam książkę na początku tego roku, ale zapomniałam o niej. A ona sobie leżała na półce i czekała. Aż w końcu doczekała się. Już po pierwszych stronach byłam zła, że dopiero teraz ją przeczytałam, dlaczego nie wcześniej? Na co ja czekałam...

Nie wiem...

Teksas i miasteczko Midnight wygląda jak jedno z tych miejsc opuszczonych przez wszystkich. Nie mieszka tam dużo ludzi, ale jest kilku miejscowych i prowadzą oni swoje sklepiki. Jest sklep ze stacją benzynową, sklepik wróżbiarski, kościółek z cmentarzem dla zwierząt, restauracja, gdzie każdy z miejscowych ma swoje miejsce i jest też lombard.

Tak jak są różne miejsca to i są różni mieszkańcy.

W sklepie wróżbiarskim mieszka i pracuje Fiji Cavanaugh - zapalona ogrodniczka, która wróży i prowadzi zajęcia dla ciekawych. Ale ma też sekret, bo pochodzi z rodziny gdzie wróżbiarstwo to nie tylko wymysły, ale naprawdę potrafi wykonać jakieś czary. Otwarcie mówi, że jest wiedźmą. Jest u niej Pan Przytulas duży pręgowany kot, który też coś ukrywa, bo to nie taki zwykły kot.

Cmentarzem i kaplicą zarządza pastor Emilio Sheehan.

Restauracja Domowe Jedzonko prowadzone jest przez Madonnę. Ma ona męża i małe dziecko.

Jest również Galeria Antyków i Salon Kosmetyczny - prowadzone przez Joe Strong i Chewy Villegas. Są oni parą i mają małego pieska.

W sklepiku i stacji benzynowej Gas-N-Go urzęduje Shawn ze swoją córką Creek i synem Connorem. 

Lombard jest miejscem otwartym całą dobę. Za dnia rządzi nim Bobo Winthrop, w nocy zaś Lemuel. Wynajął on jedne ze swoich mieszkań dla nowego mieszkańca miasteczka. 

Tym nowym mieszkańcem jest Manfred Bernardo. Człowiek, który na życie zarabia będąc Medium. Napisał książkę, a swoją pracę robi po przez internet. Zero telefonów, rozmów z klientami, wystarczy mu pisanie wiadomości email i dzięki temu zarabia.

Jest również Oliwia Charity - piękna i niebezpieczna, tak naprawdę mało kto wie coś o niej. Wynajmuje jedno z mieszkań Bobo, oraz romansuje z Lemuelem.

Kilka miesięcy przed przybyciem Manfreda do miasteczka, jedną z osób zamieszkałych tam była Aubrey. Dziewczyna Bobo, która zaginęła pewnej nocy. Wszyscy myślą, że uciekła. I do dziś dzień nie dała znaku życia.

Ta książka jest pełna tajemnic, mało kto wie o sobie coś więcej. Każdy ma tajemnice, każdy coś ukrywa. To co podoba się dla Manfreda to to, że nikt nie pyta się o jego życie, dlaczego się przeprowadził czy też na co liczy. Tajemnice są tutaj tajemnicą.

Pewne wydarzenie sprawia, że tajemnice kilku osób wyjdą na jaw, ale czy to dobrze? 

Naprawdę polecam książkę, jest genialna. To dopiero tom pierwszy i mija rok od jego wydania, a ja czekam już na kolejny. Niestety nie wiem kiedy wyjdzie. Ale już mógłby.


Poniższa notatka od wydawcy:

Wybierz się do niewielkiego teksańskiego miasteczka, do którego pasują jedynie obcy, w pierwszym tomie serii paranormal mystery autorstwa Charlaine Harris, czołowej autorki New York Timesa.

Witajcie w Midnight w Teksasie – miasteczku z wieloma zabitymi deskami oknami i zaledwie kilkorgiem stałych mieszkańcówi, położonym na skrzyżowaniu Witch Light Road i drogi do Davy. To standardowe, niemal wymarłe miejsce.
Stoi tam lombard, w którym mieszkają trzy osoby. Jedną z nich widuje się tylko w nocy. Jest restauracja, lecz ludzie, którzy się w niej zatrzymują, z reguły nie zagrzewają miejsca. Jest też nowy mieszkaniec, Manfred Bernardo, który chce tylko ciężko pracować i dopasować się do reszty. Ale Manfred ma też własny sekret...

sobota, 26 września 2020

Sherryl Woods - Słodkie Magnolie - "Smak nadziei"


 


Słodkie Magnolie to cykl książek Sherryl Woods, z czego pierwszy tom Smak Nadziei został nakręcony dla serwisu Netflix jako sezon 1. Kolejne sezony na podstawie dalszych tomów mam nadzieję, że również będą.

Oczywiście dużo różnic jest pomiędzy serialem i książką. Chociażby sam wygląd przyjaciółek głównej bohaterki, ale i w serialu jest więcej wątków. To jest normalne, bo serial ma 10 odcinków i musi mieć coś więcej, więc od razu poznajemy dużo informacji z życia wszystkich bohaterów, oraz ich dzieci, są również sąsiedzi, mieszkańcy, koledzy z klasy dzieci.

Sherryl Woods pisze piękne, ciekawe, delikatne i przy tym dosyć proste książki. Ważna u niej jest rodzina, to że trzeba trzymać się razem, że rodzina jest ważna. Daje poczucie, że miłość, przyjaciele i rodzina są najważniejsi. Z tego co widzę na Netflix to kolejny serial na podstawie jej książek.

W pierwszym tomie główną bohaterką jest Maddie. Mąż zostawia ją dla 24-letniej pielęgniarki, która okazuje się, że jest w nim w ciąży. Kobieta zostaje sama z trójką dzieci - 16-letni Tyler, 14-letni Kyle i 6-letnia Katie. Synowie jej są na tyle już dorośli, że wiedzą co się dzieje w domu, są za mamą, mają problemy z ojcem, nie chcą go widzieć. Za to córka nie wie, dlaczego tatuś nie jest już obok i nie kładzie jej do łóżeczka.

To co jest najpiękniejsze w tej książce to przyjaźń. Maddie, Dana Sue i Helen to przyjaciółki od czasów szkolnych. W liceum mówili o nich Słodkie Magnolie i do dziś to pozostało. Są przyjaciółkami, wspierają się i robią wszystko aby być blisko. Teraz gdy Maddie jest w trakcie rozwodu i mąż ją zostawił dla młodszej to Helen postanowiła, że otworzą SPA w ich miejscowości Serenity. 

Helen jako prawniczka na tyle zarobiła, że ma możliwość zainwestować w SPA, Dana Sue właścicielka restauracji planuje prowadzić tam zajęcia kulinarne, ale potrzebują Maddie, która by wszystkim zarządzała.

Udało się i Maddie wykorzystuje swoją intuicje, studia i umysł aby otworzyć coś co jest ich. Po małych problemach SPA cieszy się powodzeniem.

W między czasie Maddie poznaje trenera swojego syna. Cal Maddox kiedyś gracz ligi, teraz rozwodnik i trener syna, do tego 10 lat młodszy od niej, ale iskra między nimi jest widoczna. Oboje powoli poznają siebie, ale czy mają szansę.

Czy w takim konserwatywnym miasteczku, mają oni szansę na miłość? Czy Cal będzie mógł dalej pracować z młodzieżą? A co dzieci Maddie na to, że spotyka się z trenerem? Albo były mąż? 

Książka jest świetną odskocznią, szybko się ją czyta i jest z tych prostych. Ale to co ma w sobie ma głębię. Nie jest to romans, to bardzie opowieść o rodzinie, miłości i przyjaźni.

Do tego piękna okładka z aktorkami Netflix. Zanim przeczytam kolejne to będę musiała poczekać na kolejny sezon, aby kolejna okładka pasowała.


Poniżej notka od wydawcy

Poukładane życie Maddie rozpada się jak domek z kart, gdy mąż odchodzi do kochanki, która spodziewa się jego dziecka. Maddie musi znaleźć pracę, ale to niełatwe, skoro od zawsze zajmowała się wyłącznie domem. Dzieci próbują pomagać, źle znoszą jednak rozstanie rodziców.


Przyjaciółki proponują Maddie wspólny interes – otwarcie salonu spa dla kobiet. Liczą nie tyle na duży zysk, ile na wyrwanie jej z marazmu. Chcą, by uwierzyła we własne siły. Za ich namową Maddie zaczyna też spotykać się z zainteresowanym nią Calem Maddoxem.

Problemy z dziećmi, byłym mężem, nową pracą i nowym mężczyzną… tak dużo wyzwań dla kobiety, która nigdy nie była niezależna…


"Smak nadziei" to pierwsza część serii "Słodkie magnolie", na podstawie której powstał popularny serial platformy Netflix.

sobota, 29 sierpnia 2020

Linda Szańska - Siła honoru




 Dostałam książkę od wydawnictwa Burda. Swoją premierę książka będzie miała 2 września. 

Przyznam się, że miałam obawy przed rozpoczęciem czytania. Miałam nadzieję, że nie będzie to książka w stylu Greya lub 365 dni, że nie będzie za bardzo dużo seksu i pożądania, a bardziej będą to walki mafijne. Zwłaszcza jeśli w opisie jest na temat: miłość w świecie polityki i gangsterskich porachunków. To nie jest książka na tym wzorowana, więc jestem zadowolona.

W książce poznajemy 19-letnią dziewczynę - tancerkę Kalinę chwilę przed wyjściem na scenę w Gdynii, wpada ona biegnąc na mężczyznę. Okazuje się, że jest on odpowiedzialny za ich występ, za zapewnienie im hotelu, występu itd - mówią na niego sponsor. Tym mężczyzną jest około 30-letni Gabriel Kreis. Wysoki, przystojny, tajemniczy i twardy mężczyzna od razu sprawił, że coś zaiskrzyło między nimi. A trzeba przyznać, że Kalina to wysportowana zielonooka blondynka, świetna tancerka nie tylko do sceny piosenkarzy, ale i uprawia pool dance.

Gabriel na drugi dzień zaprasza dziewczynę na obiad, ta niestety mimo, że się zgodziła, wyjeżdża z samego rana. Dostała wiadomość, że jej siostra popełniła zabójstwo i świat Kaliny zawalił się. Niestety dziewczyna nie może żałoby przechodzić tak jakby chciała. Jest córką polityka Boraczyńskiego i teraz musi przejąć wszystko po siostrze. Od razu wie, że nie jest to coś, czym chciałaby się zająć, wie że to zastępstwo. Nie czuje się dobrze występując przed kamerą, ucząc się na pamięć odpowiedzi, czy też zapisując się na studiach, których wymaga ojciec. Ona woli AWF. Jedno wydarzenie sprawia, że ucieka. Bierze pieniędzy tyle, żeby wyjechać do Poznania do cioci Jadzi, jedynej kobiety, która ją kocha prawdziwą miłością.

W tym samym czasie Gabriel nie może zapomnieć o Kalinie, myśli o niej i szuka. Wie, że jest córką tego polityka i to go jeszcze bardziej zachęca do spotkania z nią. Zwłaszcza, że w jednej z retrospekcji wiadomo, że poznał tego polityka będąc już w liceum. Jego ojciec i wujek mieli wspólne interesy i mają je nadal. Gabriel chce się na nim zemścić i ma nadzieję, że Kalina będzie mu pomagać, nie wiedząc o tym. 

W momencie jak Gabriel dostaje jej nr telefonu okazuje się, że ona jest już w Poznaniu, a jeszcze lepiej kamienica jej cioci jest naprzeciwko jego kamienicy i on zna ciocię Jadzię.

Dziewczyna szuka pracy. Znajduje dwa miejsca gdzie pracuje, studiuję również i poznaje na uczelni Ewę. Od razu zaprzyjaźniają się.

Gabriel również ma jedną osobę, której ufa i jest to Diabeł. 

W kolejnym tomie wydaje mi się, że to właśnie Diabeł będzie główną postacią. On i Ewa, albo też będzie o nich dużo. Autorka zrobiła ciekawy początek na ich znajomość. Coś wspomina, ale nie za dużo, aby zachęcić i mnie zachęciła.

Jeśli chodzi o perypetie Kaliny i Gabriela to nie wszystko idzie tak jakby chcieli. Jest pożądanie, są kłótnie, jest intryga i miłość.

W tej książce niczego nie ma zbyt dużo, wszystko jest idealnie pokazane. Wszystkiego jest po trochu. Fajnie bo nie ma zbyt dużo opowiadania o tańcu, ani o porachunkach. Czas w miarę szybko idzie. Nie jest to jeden miesiąc tylko kilka. Dzięki temu człowiek nie ma wrażenia, że Kalina zakochuje się w ciągu tygodnia. To, że pożądanie po jednym spotkaniu to tak, ale miłość? Mija troszkę czasu, ale z każdą stroną się rozkręca. Książka też nie jest zrobiona, że są tylko porachunki mafijne. Owszem jest strzelanina, porwanie, odbicie i morderstwo, ale również nie jest to za bardzo opisane. 

Wydaje mi się, że dziewczyny z chęcią przeczytają tą książkę. Jest naprawdę dobrze napisana, jest ciekawa.

I wydaje mi się, że w jednej ze scen Gabriel postrzeli pewną książkę o której wspomniałam na początku, że ta nie będzie do niej podobna. To była bardzo zabawna sytuacja.

Polecam


Poniżej notka od wydawcy

Taki debiut nie zdarza się co dzień. Linda Szańska zabiera czytelniczki w świat, który zna od podszewki. W młodości jako kelnerka obsługiwała cynków, przywódców poznańskiej mafii, i dzięki doświadczeniom z lat 90. napisała książkę trzymającą w napięciu od pierwszego akapitu. Siła honoru to historia o prawdziwej miłości w bezwzględnym świecie wielkiej polityki i gangsterskich porachunków.
Kalina Boraczyńska mieszka we Wrocławiu i jest córką posła prawicowej partii, który na równi z władzą ceni sobie brudne interesy i nieletnie dziewczyny. Po samobójstwie Marii, siostry Kaliny, ojciec próbuje zrobić z młodszej córki zabawkę dla swoich kolegów, dzięki którym wspiął się na szczyt politycznej hierarchii. Gabriel Kreis od dziecka był przygotowany przez swojego ojca i wuja do roli bossa przestępczego syndykatu kontrolującego poznańskie podziemie. Dla jego rodziny obrót narkotykami czy żywym towarem to codzienność - od lat 90., kiedy władzę trzymał Gwidon Kreis, wiele się zmieniło. Gabriel musi być bezwzględny i wyrachowany, by liczyć się w tym świecie, ale wbrew pozorom tkwią w nim jeszcze resztki człowieczeństwa. Kalina i Gabriel poznają się przypadkowo. Nie zdają sobie jednak sprawy, że łączy ich tajemnica z przeszłości. Dziewczyna chce zacząć nowe życie z dala od toksycznego ojca. Przeprowadza się do innego miasta, studiuje taniec i pracuje w klubach. Nie wie, że wiążąc się z Gabrielem, stanie się częścią świata, od którego tak bardzo chciała uciec, a romans z przestępcą sprowadzi na nią śmiertelne niebezpieczeństwo. Gangster i córka polityka - czy można wyobrazić sobie bardziej ryzykowne połączenie?

wtorek, 11 sierpnia 2020

Nora Roberts - Kwartet Weselny



Na Kwartet Weselny składają się cztery książki: 

Portret w bieli - historia Mac - Fotograf

Posłanie z róż - historia Emmy - Florystka

Smak chwili - historia Laurel - Cukiernik

Miłosne przysięgi - historia Parker - Zarządca

Nora Roberts bardzo często pisze pisze serie, jedne są genialne a drugie jakby pisane na siłę. Kwartet Weselny jest genialny. To seria, do której często wracam i jest piękna. Nie jest ona może zbyt ambitna, ale daje coś co jest ważne dla kobiet. PRZYJAŹŃ. Napisałam to wielkimi literami bo tak powinno to wyglądać. Jeśli chodzi o bohaterki są one sobie bliższe niż ich własna rodzina. Od dziecka przyjaźnią się i są za sobą. Gdy giną rodzice jednej z nich, one to odbierają jakby same straciły swoich rodziców. Są dla siebie opoką, bezpieczeństwem i wielkim sercem.

Mac, Emma, Laurel i Parker w dzieciństwie miały jedną zabawę. Śluby, każda z każdą, czasami lalka, pies, kot czy też Del - brat Parker. To co było w przeszłości zabawą, po śmierci rodziców Parker zamieniły w biznes. Może i pierwsze dwa lata były trudne, ale w trzecim zaczęło być lepiej i wyszły na swoje. Zdobyły renomę i ich zdjęcia, prace były nawet na okładkach pism związanych ze ślubami.

Każda z nich ma swój osobny tom, gdzie oczywiście jest przyjaźń, miłość, smutek i łzy. Wiadomo jak się kończy, musi być szczęście na końcu. Wszystkie cztery mieszkają w domu Parker. Mac ma domek przy basenie, Emma domek gościnny, a Laurel i Parker osobne skrzydła w głównym domu. 
W jednym z tomów gospodyni Pani Grady mówi coś w stylu: Dziewczynki dają miłość i piękne chwile dla nowożeńców, ale same o miłości mało wiedzą. I coś w tym jest, ich historie to pokazują.



                                    MAC

Pierwszy tom opowiada o Mac. Wysoka rudowłosa fotografka z rozbitej rodziny. Jej rodzice rozwiedli się gdy była mała i od tego czasu zmieniają często swoje drugie połówki. Ojciec często jest daleko i sama dziewczyna ma problem z powiedzeniem gdzie jest teraz. Matka natomiast jest jak trucizna, Linda to kobieta, która sprawia, że chcesz się upić lub popełnić samobójstwo. Nigdy nie powie czegoś miłego, zawsze szuka i wytyka wady. Jest trucizną w jej życiu i trudno się jej pozbyć. 
Mac pokochała fotografię po tym jak na szóste urodziny dostała od ojca aparat fotograficzny i Parker zrobiła ją główną fotografką na jednym ze ślubów. Wtedy stał się cud. Przeważnie każde jej zdjęcie było niewyraźne, było brzydkie, ale nie wtedy. Tamtego dnia Emma, Laurel i Parker stały razem z bukietem kwiatów i w tym momencie do bukietu podleciał motyl. Dziewczynki tak się zachwyciły i były takie szczęśliwe i ten moment udało się jej uchwycić. Te zdjęcie każda ma u siebie i jest jak ich talizman szczęścia.

Jej miłość to Carter. Jak go poznała będąc dorosłą kobietą? Można powiedzieć, że praktycznie podsunęła mu piersi do twarzy. Carter przyszedł do jej domu gdy była w samych czarnych spodniach i czarnym staniku po tym jak zdjęła koszulę po zalaniu jej. Miała zmienić ją gdy on wszedł i widząc ją w negliżu walnął się w głowę. Można powiedzieć, że tak to się zaczęło. Carter kochał dziewczynę od liceum, ona go kojarzyła, ale nie znała za bardzo. Teraz po kilku latach wszystko się zmieniło. Ich bycie razem nie było proste. Mac bała się miłości, ze względu na swoją przeszłość. Obawiała się, że będzie jak jej rodzice, wesele, zdrada i rozwód. Ale czy tak będzie i jak będą ich wyglądały to już sami musicie przeczytać. 

W kolejnych tomach są przeplatane ich losy.


                                                  Emma

Emma jest jedyną bohaterką, która w tych czterech tomach ma pełną rodzinę. Ma kochających rodziców, którzy są dla niej wsparciem, a druga rodzina to przyjaciółki, Del oraz architekt Jack, którego dziewczyny znają od studiów. Emma jest florystką, z kwiatów potrafi wyczarować cuda. Jej kompozycje sprawiają, że każda panna młoda jest zachwycona. Emma chyba jako jedyna wierzy w miłość, szuka jej. Co chwilę ma nowego chłopaka, ale kończy z nimi tak, że wszyscy są zadowoleni.

Będąc z jednym na imprezie, poznaje go ze swoją kuzynką. Oboje polubili się. Na tej samej imprezie jest Jack, który lubi na nią patrzeć, bo tego nikt mu nie zabroni, zwłaszcza Del, który traktuje Kwartet jako swoje dziewczynki. Po imprezie samochód Emmy odmawia posłuszeństwa, do tego pada deszcz, ma szczęście bo po kilku minutach tą samą drogą wraca Jack i pomaga jej. Pewna sytuacja sprawia, że między nimi jest jakaś chemia. Zbliżają się do siebie i po jakimś czasie zostają razem. 
Ale czy będą razem, czy będą się potrafić być razem? To trzeba przeczytać w książce. Powiem jedno Jack jest facetem, który z daleka omija związek jeśli ten jest już zbyt wymagający. Emma za to chciałaby mieć wszystko.

W kolejnych tomach również jest jeszcze o nich.

                                          Laurel

Rodzice jej rozwiedli się w jej młodości, znalazła za to rodzinę w rodzinie Parker. Jej ojciec popełnił kilka błędów co miało swoje konsekwencje, chociażby to, że za studia w szkole cukierniczej w NY zapłaciła Pani Grady. Szkołę skończyła z wyśmienitym wynikiem. 
Teraz Laurel jest jedną z lepszych cukierników, marzenia klientów zamienia w torty, ciasta i ciasteczka. Jeśli zamawiasz tort to możesz być pewna, że będzie spełnieniem marzeń i rozkoszą dla podniebienia.
Laurel jest silna, ale ma też jeden problem. Del, to przecież brat Parker, ale ona jest w nim zakochana od zawsze. Niby spotyka się czasami z innymi, ale żaden z nich to nie Del. 

Pewnego dnia Del po raz kolejny rozmawiając z Laurel traktuje ją jak siostrę. Ona tego nie lubi i całuje go, co sprawia, że on zaczyna myśleć o niej jako o kobiecie a nie siostrze. Od tego wszystko się zaczyna, ale czy to przetrwa? Ich wspólne wakacje sprawiają, że poważna rozmowa ewoluuje w kłótnię. Czy zakończy się to rozstaniem, a może przeciwnie?

                               Parker

Parker Brown z Brownów kobieta interesu, która z marzenia dzieciństwa sprawiła dobrze prosperujący biznes. Po śmierci rodziców mogłaby zostawić wszystko i wyjechać na jedne wielkie wakacje, ale postanowiła pracować i spełnić marzenie. Swoim domem podzieliła się nie tylko z przyjaciółkami, ale i i innymi ludźmi. Otworzyła drzwi do swojego domu i zaprosiła obcych, dając im jeden z najpiękniejszych dni w życiu. Mając dobre znajomości wśród dostawców i możliwość załatwienia prawie wszystkiego spełniała marzenie każdej pary młodej.

Parker mimo, że w życiu miała łatwiej to w miłości nie za bardzo. Każdy jej mężczyzna niczym nie potrafił jej zaskoczyć, ale to się zmieniło gdy poznała mechanika Mal. To przyjaciel jej brata i facet inny od tych wszystkich jakich zna. On jest inny, zaskakuje ją na każdym kroku, nie jest prosty w poznaniu. Ich znajomość zaczęła się w drugim tomie, gdy Parker odebrała samochód Emmy z warsztatu. Potem kolejne spotkania w trzecim tomie i mimo, że " miała na sobie płaszcz lodowatej Parker". który odstrasza wszystkich to tylko zachęcała tym go. Ich wspólne spotkania zaczęły się w czwartym tomie i nie było zbyt różowo, ale żeby dowiedzieć się więcej musicie przeczytać książki.



Uwielbiam te książki i wracam do nich często, są optymistyczne, proste i pozwalają marzyć. Każda z dziewczyn opisanych w tych tomach ma w sobie coś. Ich przyjaźń jest czymś, o czym chyba każda dziewczyna marzy. Bo każda z nas chciałaby mieć chociaż jedną taką przyjaciółkę. Razem tworzą Kwartet, coś trwałego. Dołączenie mężczyzn sprawia, że owszem doznają miłości, ale nie są oni aż tak potrzebni. To one są najważniejsze, bo wiedzą, że mogą na siebie liczyć i zawsze sobie pomogą. Polecam dla każdej kobiety, aby przeczytały te książki.

poniedziałek, 20 lipca 2020

Joanna Jodełka - Córka Nieboszczyka



Moja kolejna polska książka. Joanna Jodełka nie jest nowicjuszką, bo swoją debiutancką książkę wydała w 2009 roku. "Córka nieboszczyka" za to dla mnie jest pierwszą jej książką.

Książka opowiada o dwóch siostrach, które pierwszy raz spotykają się na pogrzebie ojca. Tycjana i Angelina to ogień i woda. Dwie siostry różniące się wszystkim jeśli chodzi o charakter. Z wyglądu są do siebie podobne, ale charakter...
Poznają się na pogrzebie. Jedno zdanie sprawia, że Tycjana jest zaskoczona. Gdy jej ciotka w czasie mowy wspomina, że zostawił on jedną córkę, Angelina mówi do jej ucha - "Nie jedyną" i odchodzi.

Tycjana ze swoją rodziną i ojcem jest bardzo związana, zajmuje się ona sztuką - jej renowacją i jest w tym dobra i to bardzo. Jest rozwódką i właśnie dowiedziała się, że jej były mąż sprzedał ich wspólny dom. W tym samym czasie umiera jej ojciec, przez użądlenie pszczół, na które był uczulony i to w środku nocy. To też sprawia, że ciotka Józefina uważa, że każdy jest podejrzany. Do tego celu wynajmuje byłego policjanta, który za bardzo lubi alkohol, ale jest uczciwy.

Tycjana postanawia się przeprowadzić do kamienicy, gdzie mieszkał ojciec i zajmował wyższe piętro. Na parterze zaś mieszkała ciotka Józefina i nie podobało jej się to. Niestety dziewczyna nie ma wyjścia, bo mąż dał jej tydzień na wyprowadzkę. Pierwszego dnia po pogrzebie gdy przyjeżdża z ostatnimi rzeczami okazuje się, że ktoś jest w biurze ojca. Tym kimś jest Angelina, jej siostra charakteryzatorka teatralna, jeżdżąca karawanem i mająca mnóstwo różnych kolorów sztucznych włosów. Od samego początku są kłótnie, nieporozumienia, dziwne rozmowy Angeliny z kimś i przede wszystkim giną rzeczy. 

Przez dom i ich życie w ciągu tych kilku dni przewija się mnóstwo osób z rodziny i przyjaciół, gdzieś tam wątek masoński przewija się, tak samo romans, nieszczęśliwa miłość jak i pieniądze. Ale czy siostry znajdą wspólny język, będą potrafić żyć razem? To już trzeba przeczytać, choć bardziej informacje związane z siostrami pojawią się w kolejnym tomie, na który czekam.

Kto ukradł tą jedną ważną rzecz, czy ktoś faktycznie zabił ojca? A może jeszcze kogoś zamordowano, lub zginęło więcej rzeczy? Dlaczego Angelina tak szuka pieniędzy i chciałaby wszystko sprzedać? Kim ona jest? 

Czytając książkę miałam wrażenie, że jakiś wpływ na nią miał Don Brown i Agatha Christie. Don ze względu na fabułę, a Agatha ze względu na styl, dzięki temu bardzo dobrze się ją czytało, a wątki masońskie nie sprawiały, że mogłabym się nudzić. Niby fabułą dzieje się w Poznaniu, ale miasto nie jest tu najważniejsze. Autorka nie opowiada nam dokładnych ulic, miejsc, jak gdzieś dojść itd, tutaj wszystko jest w rozsądnych dawkach. Jedynie co, wolałabym lepszy epilog, ale, że będzie jeszcze jeden ton to mogę poczekać.

Joanna Jodełka dodała również dużo humoru do książki, daje to lekkość i chęć czytania. I naprawdę czekam na drugi tom, bo jestem bardzo ciekawa historii Angeliny. I te imiona bohaterów...

Notka od wydawcy:

Siostry Raj - kryminalny duet, jakiego dotąd nie było!

Pierwsza część kryminalnego cyklu, którego bohaterkami są przyrodnie siostry: konserwatorka dzieł sztuki Tycjana i charakteryzatorka teatralna Angelina. Poznają się na pogrzebie ojca, bibliotekarza z Pracowni Zbiorów Masońskich. Ekscentryczna ciotka jako jedyna wątpi, że ich ojciec zmarł śmiercią naturalną. Podejrzani są wszyscy: stary antykwariusz, kolekcjoner masoników, brat naukowiec, właścicielka sklepu ezoterycznego, kuzynki bliźniaczki, młoda instagramerka, a nawet ogrodnik.

Mimo pierwotnej niechęci siostry zmuszone są jednak rozpocząć własne śledztwo. Stawką jest nie tylko dotarcie do prawdy, ale też odnalezienie cennego miniaturowego portretu. Czas nagli… ginie kolejna osoba, a w śledztwo wplątuje się nadużywający alkoholu ekspolicjant Jarota.

Akcja wartko płynącej powieści toczy się w Poznaniu, a jej bohaterem są również – największe w Europie – zbiory masoników.

poniedziałek, 6 lipca 2020

Sharon Bolton - "Ulubione rzeczy" i "Karuzela Samobójczyń"





Przed wami pierwsze dwa tomy z cyklu przygód policjantki Lacey Flint. Tomów, gdzie jest ona główną bohaterką jest kilka. Ja na 100% posiadam dwa tomy. Czy więcej nie wiem, ale chyba tak. Muszę tylko poszukać, bo coś kojarzę tytuł "Mroczne przypływy Tamizy" i tylko nasuwa mi się pytanie: Gdzie są moje książki? Przy przeprowadzce książki rozłożyłam na kilka pudeł. Może kiedyś uda się je wyszukać.

Pierwszy i drugi tom kupiłam z serii - Bestsellery do kieszeni. Przeważnie lubię, te mniejsze książeczki, które łatwo zabrać ze sobą, ale czytając w domu nie są najlepsze. Książka liczy prawie 400 stron, jest mały druk no i trudno się czyta.

Jeśli chodzi o treść.

Książki są genialna i wciągają od pierwszej chwili. 

W pierwszym tomie oprócz głównej akcji, jest poboczny wątek i zacznę od niego bo uważam, że jest bardzo ważny.

Gwałty zbiorowe w Londynie na mniejszości czarnych obywateli. Nastolatkowie, gwałcą młode dziewczyny, bardzo młode. Czasami ofiary mają po 15 lat, a czasami i mniej. Niestety nic nie można z tym zrobić. Dziewczynki nie chcą składać zeznać, bo boją się. Są zastraszane, zwłaszcza jak mają młodsze siostry, to gwałciciele straszą, że zrobią to samo ich siostrzyczkom. Pokazane jest, że niby policja chce coś zrobić, ale nie ma jak. Dziewczyny boją się składać zeznania, bo przeważnie jeden z gwałcicieli to ich znajomy, lub chłopak. Do tego nawet matki im nie wierzą. To jest ważne, aby edukować dzieci od najmłodszych lat. Wiadomo, że w dzisiejszych czasach szybciej policja pomogłaby białej dziewczynce z dobrego domu niż ciemnoskórej. Mam nadzieję, że to się zmieni.

Jeśli chodzi o główny wątek. To spotykamy młodą policjantkę Lacey Flint, która wieczorem na jednym z Londyńskich osiedli odwiedzała potencjalnego świadka i wraca do samochodu. Spotyka opartą o auto kobietę, która okazuje się bardzo zraniona, zasztyletowana i w rękach Lacey umiera.
Ma całą koszulkę we krwi zamordowanej, tyle krwi, że ratownicy myślą, że sama jest ciężko zraniona. 
Tak poznaje inspektor Danę Tulloch i inspektora Joesbury.

Pierwsze morderstwo jest upozorowane na morderstwa Kuby Rozpruwacza, a Lacey Flint jest jego znawcą. To jej konik, ma wiedzę, co pozwala jej brać udział w dochodzeniu.

Z każdą stroną to wszystko rozkręca się. Są kolejne morderstwa, ktoś śledzi Lacey, Joesbury ją podejrzewa o popełnienie morderstw. Widzi on, że skrywa ona jakąś mroczną tajemnicę. Czy ją wykryję? Uwierzcie mi, że w jakimś stopniu tak, ale małym i to bardzo małym. Bo Lacey ma wielką tajemnicą, skrywa głęboko w sobie coś co jest straszne i przerażające. Jej młodość ma tego konsekwencje, zwłaszcza jej walka o gwałcone osoby, ma korzenie w jej młodości.

Końcówka była niespodziewana i byłam nią zaskoczona.

Jeśli myślicie, że w pierwszym tomie Lacey będzie miała mieć romans z Joesbury, to się mylicie. To jest fajne, bo między nimi jest chemia, ale nie pozwalają sobie, żeby coś wybuchło i nawet jeśli ktoś kogoś pocałuje dla sprawdzenia to nie ma nic więcej. Zwłaszcza, że do prawie ostatniej strony Joesbury uważa, że to Lacey jest z tym powiązana i stara się to odkryć.

W drugim tomie jest jeszcze lepiej. Nadal nie będzie romansu z Joesbury, ale będą pracować razem, choć osobno.

Lacey będzie tajniaczką, nie była szkolona do tego, ale potrzebowali kobiety, która będzie młodo wyglądać i będzie mieć przeszłość. To, że ma nadal bliznę na nadgarstku po nożu wpływa na korzyść, ma również tajemnicę sprzed lat, która pomoże jej w akcji. 

Ma jedno zadanie patrzeć, nie działać i udawać studentkę. Tak studentkę i to na uniwersytecie Cambridge. W ostatnich latach doszło tam do zbyt wielu samobójstw i chcą to sprawdzić od środka. Lacey od teraz Lara Farrow idzie na psychologię i jedyną osobą, która wie kim ona jest to Evi Oliver, wykładająca i zarządzająca psychologią. 

Ten tom również pokazuje jak wydarzenia z młodości mogą zmienić postrzeganie świata. Samobójstwa były zawsze, ale jest różnica dwa a ponad pięć. Do tego przeważnie 70% to śliczne dziewczyny, które mają problemy psychiczne, ale gdy kobieta przeważnie weźmie garść tabletek to tutaj podpala się, wiesza się, albo też skacze z wysokości. Te samobójstwa są masakryczne, jest dużo krwi i są robione z rozmachem. 

Czytając książkę człowiek pogłębia się w historię i mimo, że wszystko trwa 10 dni, to wydawało mi się jakby trwało to nawet z miesiąc. Jest dużo akcji, ciekawych momentów. Ale przede wszystkim, czy możemy ufać każdemu, jak bardzo znają nas koleżanki, czy będą zaniepokojone zniknięciem? Albo czy będą wstanie zobaczyć czy mamy problem i nam pomóc. 

Lacey jest policjantką, ale tak naprawdę zastanawiało mnie jedno, jeśli przez cały dzień nie może dodzwonić się do Joesbury to czemu nie dzwoni tam gdzie miała jechać, nie powiadomi innych, nawet kolegów ze swojej jednostki, tylko zostawia wiadomość na poczcie głosowej. To było dziwne dla mnie, jeśli mija cały dzień, a ona jedynie zostawia wiadomość, coś jest nie tak. Gdyby nie była tym kim jest to ok. Ufa jednej osobie, ale kolegom z jednostki też mogłaby, chociaż powiedzieć coś. 

Książka pokazuje świat dręczenia psychicznego, jak małe rzeczy mogą urosnąć do czegoś wielkiego i to bardzo. Każda mała rzecz, może poprzez narkotyki i środki halucynogenne mogą sprawić, że psychika siada. Jak sobie z nimi poradzić nie wiadomo, Ci co to robią mają już wprawę, wiedzą jak zadać cios, aby nie zostawić śladów. Są w tym dobrzy. To widać.

Zakończenie nie spodobało mi się, bo nie wiadomo czy udało im się złapać tych co to robili, jaki był ich motyw, czy tylko kręcenie filmów, dręczenie, przeszłość? Tego mi brakowało, fajnego zakończenia. Prawdopodobnie w 3 części będzie informacja, choć jak przeczytałam kilka komentarzy pod kolejnym tomie, to ktoś napisał, że Lacey zmaga się z wydarzeniami z drugiego tomu, ale nie wie jakimi, bo nie czytał książki. Więc zobaczymy.

notka od wydawcy:

"Ulubione rzeczy"

Lacey Flint, młoda londyńska policjantka z ponurą, głęboko skrywaną przeszłością, jest zafascynowana postaciami seryjnych morderców, zwłaszcza najsłynniejszego: Kuby Rozpruwacza, nigdy nieschwytanego rzeźnika wiktoriańskiego Londynu.
Ale jako detektyw nigdy jeszcze nie prowadziła sprawy zabójstwa, nie widziała z bliska zwłok. Aż do pewnego wieczoru, gdy na parkingu obok jej samochodu osuwa się na ziemię straszliwie poraniona kobieta, która umiera na jej rękach...
Lace zostaje przewieziona na przesłuchania. Uczestniczy w śledztwie, ale wie, ze jest obserwowana.
A potem dostaje list – przerażająco znajomy, przypominający jej coś, co – jak sądziła – pogrzebała głęboko w przeszłości.
Naśladujący listy Rozpruwacza do Scotland Yardu. A kolejne zabójstwa są wierną repliką bestialskich zbrodni
sprzed stu lat. Tyle że ich sceną są miejsca dobrze znane Lacey...
Co łączy policjantkę z zabójcą… Kolejne tropy prowadzą do niej samej. A najważniejszą zagadką w tej makabrycznej szaradzie może okazać się odpowiedź na pytanie: kim naprawdę jest Lacey Flint…

"Karuzela samobójczyń"