Jaka to była rozrywka. Od samego początku książka wciąga i bawi. A historia jest tak niemożliwa, że aż chce się ją czytać i poznać kolejne tomy, które pewnie kupię w najbliższym czasie.
Młoda dziewczyna koło trzydziestki dostaje w spadku dom w Ustce. Stary dom z historią, po swojej pracodawczyni, którą opiekowała się w Niemczech, aż do jej śmierci.
Ta młoda dziewczyna - Nina stała się rodziną dla starszej Pani i w podziękowaniu za wszystko, dostała dom. Stary, do remontu dom w środku lasu, gdzie trzeba uważać na schodach, bo mogą w każdej chwili rozlecieć się, każde zapalenie światła może spowodować brak prądu, a odległość od miasteczka jest znacząca.
Nina, sama bez samochodu rusza z Niemiec do nowego domu. Wg zmarłej Pani to miejsce zmieni jej życie.
I to prawda zmieniło.
Już pierwszej nocy ktoś włamuje się do domu i niestety schody załamują się pod ciężarem nieznanego mężczyzny, wyniku którego on umiera.
Nina jest główną podejrzaną. Do tego dom jest do remontu i musi się przenieść do pensjonatu.
Ale nie jest sama, jej dwie przyjaciółki znane pisarki postanawiają ją wspierać i przyjeżdżają do niej.
I tutaj zaczyna się akcja...
Trzy kobiety, gdzie jedna Agata jest władcza i boją się jej nawet policjanci, druga Zuza jest znana ze swojego sarkastycznego humoru i Nina, cicha, ale walcząca o swoje mają jedne zadanie - poznać historię domu i odszukać prawdę związaną z włamywaczem i trupem?
Bo na samym martwym się nie kończy...
Nie jest to wybitna książka, ale jest zabawna, ciekawa i miła, idealna na wieczór.
Ma w sobie to co lubię czyli przyjaźń kobiet, pomoc wspólną i zagadki.
A zagadek w tej książce jest kilka.
Kupię kolejne tomy bo jestem bardzo ciekawa co będzie dalej z tymi autorkami.
Ale i też bardzo spodobał mi się styl Anety Jadowskiej, a jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką.
Poniższa notka od wydawcy
Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy.
Wszystko, co szalone, kiedyś się zaczyna.
Dla Niny Rawicz zaczęło się wraz z odczytaniem testamentu po śmierci jej pracodawczyni. Nieoczekiwany spadek i przeprowadzka miały być początkiem nowego życia. Spokojnego i spędzanego na pisaniu.
Niestety, ledwie Nina trafia do starego domu koło Ustki, rozpoczyna się czarna seria: awarie, włamanie, trup, demolka i przepychanki z usteckimi stróżami prawa. A to dopiero pierwsza noc! Nim nadchodzi świt, Nina jest główną podejrzaną o morderstwo, jej dom zaś wymaga solidnego remontu. Czy może być gorzej?
Na szczęście nie musi radzić sobie sama. Ma w swoim narożniku przyjaciółki: Agatę, gwiazdę kryminałów, oraz Zuzę, autorkę pikantnych romansów. Ciekawskie i nieugięte Gracje dotrą do sedna zagadki nieboszczyka i każdej innej, która im się nawinie. Bo czasami trzeba zakasać rękawy i zająć się problemami. Albo trupami. Zanim się rozmnożą.
Szczypta szaleństwa, tona odwagi i potęga kobiecej przyjaźni sprawiają, że dla Gracji nie ma rzeczy niemożliwych.
Wiele starych domów skrywa w szafach trupy.
Czasami to coś więcej niż metafora.






