sobota, 30 maja 2026

Jarosław Szczyżowski - "Nocny Łowca"

 


Moja trzecia książka tego autora i już po pierwszym rozdziale wiedziałam, że będzie genialna. Szczyżowski tak pisze, że wystarczy nam jeden dzień, jedna noc i mamy za sobą całą książkę. Gdy zaczęłam ją czytać, to musiałam skończyć, bo chciałam wiedzieć co dalej. A potem jestem zła na siebie, że zamiast dawkować sobie tą przyjemność, od razu idzie całość.

Ale jak mam sobie to dawkować, jak to jest takie dobre. 

W tej opowieści kolejny raz historia dzieje się w Polskich górach. Tym razem autor przenosi nas w Sudety w góry Suche do małej miejscowości w Sokołowsku. Tam podczas prac koparkowych zostają wykopane kości sześciu osób. Nie byłoby to nic dziwnego gdyby nie to, że czaszki tych osób były ułożone w nogach. Sprawia, to, że ludzie przypominają sobie historię sprzed 100 lat, gdy w miejscowości wg legend grasował Nocny Łowca i jego sfora psów. Wtedy też zginęło w zagadkowy sposób kilka osób, a sami sprawcy podobno popełnili samobójstwo podpalając siebie i swój dom.

Teraz ta historia znów ożyła, zwłaszcza, że w ciągu kilku dni ratownik górski Rafał znajduje w lesie ciało jednego z mieszkańców. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że miał on przy sobie owoce czarnego bzu.

Ludzie przypominają sobie wtedy jeszcze jedną historię, gdzie blisko dwadzieścia lat temu zginęła młoda dziewczyna Anna - przyjaciółka Rafała.

Wtedy głównym podejrzanym był Rafał, ale badanie DNA nie pasowało do niego, ale teraz znów jest podejrzanym.

Tym bardziej, że ginie kolejna osoba, z którą to Rafał widział się ostatni raz. I pewnie gdyby nie monitoring, to już dawno by siedział.

I to jest sam początek książki. Tyle rzeczy, tyle spraw jest na początku, a ile jeszcze nie opisałam.

Ale nie będę tego robić, bo uważam, że musicie ją przeczytać.

Jarosław Szczyżowki pisze idealnie książki, gdzie legendy łączą się z teraźniejszością, gdzie historia tak bardzo wnika w mieszkańców, że jest im trudno oddzielić to co było, z tym co jest. 

Mistrzowsko napisana, z fajnymi bohaterami, z bardzo ciekawą fabułą ta książka sprawia, że chcemy więcej. 

Zwłaszcza, że mamy tutaj grupę przyjaciół, bo oprócz Rafała, zmarłej Anny, jest jeszcze Weronika, Bartek, Beata i Jordan, który jest najbliższym przyjacielem tego pierwszego i prowadzi schronisko. 

Każde z nich skrywa tajemnice, poznajemy również w większym lub mniejszym stopniu ich historię, a przede wszystkim powoli pokazuje nam się prawda o śmierci Anny.

Czytając tak naprawdę myślałam, że kolejnym mordercą jest ktoś inny i nie spodziewałam się, jakie emocje mogły sprawić, że Anna zmarła. Ale zawsze mówiło się, że zazdrość, miłość, namiętność są najsilniejszymi emocjami, które mogą prowadzić do różnych zachowań ludzkich. A pieniądze, czy władza nad innymi mają też w tym swój udział.

Przeczytałam trzy powieści Szczyżewskiego i ta chyba jest jego najlepszą książką.

polecam


Poniższa notka od wydawcy

WITAJCIE W SUDECKIM TWIN PEAKS
ZNAJOMYM JAK SEN, OBCYM JAK JAWA.

W Sokołowsku – małej górskiej miejscowości, gdzie mgła rzadko podnosi się z dolin, a stare legendy wciąż mają władzę nad ludźmi – nic nie jest tym, czym się wydaje.

Jesienią 2006 roku sześcioro licealistów outsiderów zafascynowanych lokalnym folklorem spotyka się w blasku ogniska pod ruinami zamku Radosno. Do domu wraca tylko pięcioro z nich.

Niewyjaśniona śmierć Anny kładzie się cieniem na życiu jej przyjaciół, zwłaszcza zadurzonego w niej Rafała, na którego od razu padają podejrzenia. Zabójstwo nosi znamiona mordu rytualnego, a po okolicy zaczynają krążyć plotki o powrocie kultu Nocnego Łowcy – mrocznej istoty z ludowych wierzeń, której towarzyszy sfora upiornych psów.

Gdy po dwudziestu latach w Górach Suchych znów zaczynają ginąć ludzie, przyjaciele z dawnych lat ponownie spotykają się w rodzinnych stronach, a zapomniana legenda ożywa z przerażającą siłą. Co ukrywali przez cały ten czas? Czy policji uda się wpaść na trop mordercy? Czy Nocny Łowca to tylko mit, wytwór chorego umysłu czy też coś znacznie realniejszego?

W nowej powieści Jarosława Szczyżowskiego, autora bestsellerowego Obserwatorium, dawne i współczesne zbrodnie oraz niewyjaśnione zjawiska z iście lynchowską fantazją splatają się w opowieść o winie, pamięci i naturze zła.

Najstraszniejsze legendy to te, w których widzimy odbicie własnych lęków.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz