środa, 14 października 2026

Kate Thomson - "Wojenny klub książki"

 


Nie ma co ukrywać - najpiękniejsza książka jaką ostatnio przeczytałam. 

Książka, której akcja dzieje się w Normandii, pokazuje życie mieszkańców w czasie II Wojny Światowej. Jest to ciężki okres dla mieszkańców, którzy są odcięci od świata ze względu na przebywających Niemców na wyspie. Cenzura, zamknięte kluby, problemy z żywnością, prądem itd sprawiają, że mieszkańcy co raz trudniej dają sobie radę. Są wychudzeni, głodni, często nadzieja na lepsze jutro zanika.

Wśród mieszkańców autorka opowiada historię wyspy oczami dwóch dziewczyn. Bea, która pracuje na poczcie, na początku książki traci narzeczonego. Zostaje on zabity przez Niemców w trakcie ucieczki z wyspy do Anglii. Drugą dziewczyną jest bibliotekarka Grace, która kocha swoją pracę i to jej brat był narzeczonym Bea. Dziewczyny są przyjaciółkami, wspierają się i pomagają sobie.

Tak naprawdę książka pokazuje praktycznie ostatni rok okupacji wyspy. 

Każdy w miasteczku traci już nadzieję, do momentu gdy Grace postanawia otworzyć klub książki.

Nie jest to łatwe- cenzura. Wiele książek zostało w tamtym czasie spalonych, lub zniszczonych, nie wychodzą nowości, ale to w książkach ludzie szukają nadziei.

W czasie trwania książki ludzie sobie pomagają. Ktoś ukrywa żydówkę, ktoś inny spadochroniarza z Ameryki, a jeszcze inni ukrywają zwierzęta w domach, aby Niemcy ich nie zabrali.

Są i też donosiciele. Ale są też i tacy, którzy przechwytują listy i starają się ostrzegać innych.

Dziewczyny są zaradne, pomagają sobie. Wiedzą, że jeśli zostaną złapane mogą zostać zabite, ale co zrobić jak dostaje się donos i wie się, że mogą kogoś przeszukać lub zabić?

Książka pokazuje piękno przyjaźni, ale i to co najgorsze w czasie wojny.

Pokazuje zakazaną miłość, ciążę dziewczyny nie zamężnej, pierwsze miłości. Ale i też brak leków jak wpływa na ludzi, np brak insuliny, leków na grypę itd. Autorka pięknie opisuje emocje, myśli zachowania ludzi w tamtym okresie. Pokazuje jak sobie każdy pomagał.

Czytając książkę zachwycałam się nią, wiele notatek dodatkowych na końcu daje też wgląd w to co się działo na wyspie. Dodatkowo poszukałam troszkę w internecie informacji o Normandii w tamtym okresie, chciałam wiedzieć więcej.

Polecam książkę, bo jest piękna i daje nadzieje. Pokazuje, że nie wolno się poddawać i przede wszystkim warto pomagać sobie.


Poniższa notka od wydawcy

Nawet w najciemniejszych czasach wojny słowa potrafią rozświetlić mrok.

Rok 1943. Wyspa Jersey u wybrzeży Anglii znajduje się pod niemiecką okupacją. Gdy nazistowskie władze zaczynają palić książki uznane za zagrożenie dla reżimu, bibliotekarka Grace La Motté i jej przyjaciółka, listonoszka Beatrice (Bea) Gold, odważnie włączają się w coraz bardziej ryzykowne akty oporu. Ukrywanie książek i przechwytywanie listów grozi zesłaniem do obozu koncentracyjnego na kontynent.

Zakładają Klub Książki, który dla jego członków staje się schronieniem i namiastką wolności. Każda rozmowa o zakazanej literaturze staje się aktem odwagi, a każdy gest człowieczeństwa może mieć poważne konsekwencje. Wśród bibliotecznych półek rodzą się przyjaźnie, fascynacje i poczucie wspólnoty, które pomagają przetrwać najtrudniejsze chwile.

Gdy niemieckie władze zaczynają tropić przejawy oporu, aresztowanie staje się realnym zagrożeniem. Grace musi podjąć decyzję, która może uratować bliskich, ale narazi ją samą na śmiertelne niebezpieczeństwo. Czy uda jej się zwieść gestapo?

„Wojenny Klub Książki” – poruszająca opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami – to historia o mocy literatury, odwadze kobiet i sile nadziei, która pozwala przetrwać trudne czasy wojny.

Merryn Allingham - "Morderstwo w zimowy dzień", "Morderstwo o poranku", "Morderstwo w hotelu"

 


Te trzy tomy sprawiły, że zapisałam się do biblioteki, aby je przeczytać.

Kupiłam jakiś czas temu pierwszy tom i tak naprawdę był 6/10. Fajna historia, ale nie miała czegoś co sprawiłoby, że kupiłabym kolejne tomy. Przeczytać chciałam, ale nie kupić. 

Szczęściem okazała się biblioteka, w której mieli trzy kolejne tomy, więc mogłam poznać, chociaż troszkę dalszą historię.

I powiem Wam jedno już drugi tom jest lepszy od pierwszego.

Ale nadal nie chciałabym wydawać na nie kasy.

Morderstwo w zimowy dzień

W drugim tomie Flora i Jack jadą na kilka godzin do miasteczka turystycznego nad morze. Tam przypadkowo Flora widzi w wodzie zwłoki. Niestety okazuje się, że należą one do dziewczyny z ich miejscowości, a policja uważa jej śmierć za samobójstwo lub nieszczęśliwy wypadek. Nasza para amatorów detektywów tak nie myśli, więc znów postanawiają sami się tym zająć.

Ten drugi tom jest ciekawszy niż pierwszy, może dlatego, że znamy już ich, wiemy kto kim jest i jest to bardziej prawdopodobne niż historia z pierwszego tomu. 

Flora i Jack powoli odkrywają co raz więcej rzeczy z historii ofiary, którą znają co jest łatwiejsze niż nieznany trup z pierwszej książki.

Autorka w fajnym, prostym stylu opisuje historię z lat 50. Nie ma aż tyle telefonów, samochodów, życie toczy się w małym miasteczku, gdzie każdy każdego zna i to jest ciekawe. Sama historia mi się podobała o wiele bardziej niż pierwszy tom. A morderca jest zaskakujący i co chwilę sam coś wymyśla jak pozbyć się tym razem Flory i Jacka. Dobrze się to czytało.

Morderstwo o poranku

Czas na trzeci tom przygód Flory i Jacka. Tym razem wyjeżdżają na kilka dni do Kornwalii. Wakacje dla Flory, praca nad nową książką dla Jacka.

I niestety na tym tomie zawiodłam się, tak jak drugi był świetny, to ten ciągnie się i ciągnie. Ten ich wyjazd od początku jest dziwny, anonim, potem morderstwo w ogrodzie, co za pech...

Ale tak naprawdę to w tym tomie irytuje mnie Flora. Ok, w ogródku znajduje zwłoki, ale zamiast zostawić sprawę policji to sama angażuje się w szukanie mordercy. 

Od początku mam wrażenie jakby całe jej życie to zbrodnie i upartość w tym wszystkim. Jest w miasteczku, którego nie zna, ma kilka wydarzeń, w których może być niebezpiecznie, a i tak rwie się do szukania mordercy. 

Jakoś ten tom mi nie wchodzi. Ok wiem, że na tym opiera się fabuła tych książek, ale wiecie jak to jest czasami coś jest fajnie zrobione, a czasami jakby było wielkim przypadkiem zdarzeń z pytaniem: O co chodzi? I tutaj tak to wygląda. 

Mam nadzieję, że czwarty tom będzie lepszy. Chociaż trup ciągnie się za trupem aż za bardzo...

Morderstwo w hotelu

Mam problem z tymi książkami. Z jednej strony są fajne bo pokazują Anglię i mieszkańców kilka lat po wojnie, życie w małym miasteczku, pokazują świat bez telefonów, elektroniki, gdzie każdy ma ogród itd, a z drugiej strony te książki nie są aż tak ambitne. Są proste w swoim wydaniu, niestety nie zawsze ciekawe, czasami są nudne. 

I właśnie ten tom jest z tych bardziej nudnych.

Autorka ma serię ich aż około 15 tomów, nie zawsze można zrobić super serii i morderstw. Czasami jest to takie za bardzo flegmatyczne, albo też za bardzo sprzyjające głównej bohaterce w rozwiązaniu.

Tym razem znów morderstwo w hotelu i nie żyje solistka zespołu, który miał zagrać na otwarciu. Oczywiście Flora i Jack są na miejscu. I super bo Flora nie chciała się początkowo angażować, ale potem obiecała pomóc.

W tym tomie Flora nie jest irytującą postacią jak we wcześniejszym tomie, ale jest za to nudna i powolna. 

Do kolejnych tomów już mnie nie ciągnie.

Jedyne co fajne to samo zakończenie, ostatnie zdania i to mi się spodobało.


Poniższa notka od wydawcy

Dla Flory Steele bujanie w obłokach i leniwe popołudnia to już przeszłość. Nadchodzą zmiany, których nie da się powstrzymać! Kiedy w zimny styczniowy dzień Flora wybiera się na spacer po molo, nie spodziewa się, że we wzburzonych wodach zauważy ciało młodej kobiety. Jest zszokowana, gdy odkrywa, że ofiarą jest ktoś, kogo zna... Przekonana, że w okolicy doszło do morderstwa, dociekliwa właścicielka księgarni prosi Jacka Carringtona, pisarza kryminałów, aby pomógł jej odkryć prawdę. Tylko razem mają szansę zdemaskować zbrodniarza. Kłótnia na przyjęciu, odwołana wizyta u fryzjera i czerwony pompon znaleziony na drewnianym pomoście, na którym ostatnio widziano kobietę… Wszyscy mieszkańcy wioski są podejrzani. Kto z nich ma krew na rękach? Raymond, porzucona pierwsza miłość? Harry – najnowszy ukochany? A może Evelyn, jego zazdrosna żona? Flora za wszelką cenę pragnie rozwiązać zagadkę. Czy nie jest to jednak zbyt niebezpieczne? Intrygująca powieść kryminalna osadzona w scenerii angielskiej wiosce Abbeymead. Idealna dla fanów Sherlocka Holmesa i Herkulesa Poirota.

____________________________________________

Wymarzone wakacje Flory Steele szybko zamieniają się w koszmar – jeszcze zanim na dobre wyjedzie z wioski!

Gdy Flora Steele wyrusza na wakacje z pisarzem kryminałów Jackiem Carringtonem, ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewa, jest ciało znalezione obok uroczego domu, który wynajmują. Zaszokowana makabrycznym odkryciem, próbuje się dowiedzieć, jak to się stało, że ktoś został zamordowany w tak spokojnym, cichym miejscu w przepięknej Kornwalii. Tym bardziej że Roger Gifford miał mnóstwo przyjaciół, którzy wydają się zdruzgotani jego nagłą śmiercią…

Sprawy komplikują się coraz bardziej, gdy zostaje odnalezione kolejne ciało, a Jack otrzymuje niepokojący list. Czy autorowi kryminałów grozi los godny fikcyjnych bohaterów jego własnych książek? I czy Florze uda się rozwikłać kolejną sprawę i uratować Jacka? A może będzie to o jedno morderstwo za dużo…

Intrygująca powieść kryminalna osadzona w scenerii urokliwej Kornwalii. Idealna dla fanów Sherlocka Holmesa i Herkulesa Poirota.

____________________________________________

Rozwiąż kolejną zagadkę z Florą Steele – właścicielką księgarni, rowerzystką i niezawodną detektywką, którą los wrzuca zawsze w sam środek najbardziej niebezpiecznych zdarzeń!

Flora Steele i Jack Carrington, autor kryminałów, zjawiają się na uroczystym otwarciu hotelu. Doskonała pogoda, wspaniałe przyjęcie i coś, czego nigdy wcześniej nie było w Abbeymead – koncert rock’n’rollowego zespołu! Kiedy wydaje się, że nic nie może zepsuć tak cudownego dnia, ognistowłosa wokalistka upada martwa na scenie.

Jak doszło do przedwczesnej śmierci młodej kobiety o wspaniałym głosie? Flora ma przeczucie, że to nie był zwykły wypadek i jest zdeterminowana, aby odkryć ponurą tajemnicę. Zwłaszcza że prowadzący śledztwo sierżant jest zupełnie bezradny...

Czy Florze uda się znaleźć winnego, zanim stanie się kolejną ofiarą? A może jej dociekliwość ściągnie niebezpieczeństwo również na Jacka?

Intrygująca powieść kryminalna osadzona w uroczej angielskiej wiosce. Idealna dla fanów Sherlocka Holmesa i Herkulesa Poirota.