Dużo osób polecało przeczytać tą książkę. Mówili, że przepiękna, mądra i warto ją poznać. Postanowiłam ją wypożyczyć, nie zawiodłam się.
Książka opowiada historię Theo - starszego Pana, który odwiedza małe miasteczko Golden i postanawia tam zamieszkać.
Mało mówi o sobie, jest tajemniczy i praktycznie do końca książki mało kto coś o nim wie.
Ale Ci co go poznają, wiedzą, że to bardzo empatyczny, dobry człowiek.
Pierwszego dnia Theo wchodząc do kawiarni zauważa na ścianie portrety. Jest nimi tak zafascynowany, że tylko stoi i patrzy. Gdy widzi, że są na sprzedaż postanawia kilka kupić. Kupuje je, aby oddać je później ich właścicielom.
Dzięki temu poznaje wielu ludzi, w tym autora tych portretów. Jego życie w miasteczku jest proste, ciche i przyjazne. Zaprzyjaźnia się z ludźmi, poznaje ich historię i czasami w tajemnicy im pomaga.
Mimo, że książka nie kończy się idealnie, tylko smutno to jednak można się nią zachwycić.
Historia jest piękna, dobrze się czyta i ta tajemnica związana z głównym bohaterem zachęca do poznawania dalej. Może nie jest to ambitna książka, ale ma w sobie coś pięknego. Ta dobroć, która jest w głównym bohaterze, jego zachowanie wokół innych ludzi, jego kultura osobista sprawiają, że książka przenosi nas w lepsze miejsce.
Bardzo mi się podobała ta historia.
Polecam!!!
Poniższa notka od wydawcy

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz