wtorek, 29 października 2019

Iwona Kienzler - "Windsorowie. Celebryci, nudziarze, skandaliści"



W kwietniu tego roku wyszła książka Iwony Kienzler o Windsorach. Byłam ciekawa tej książki, ale zawsze odkładałam kupno na później. Wolałam kolejny kryminał, albo obyczajową, a nie biografię. Przyznam się, że jestem jedną z osób, która ma wykupiony empik premium i po przejrzeniu dostępności książek w formacie ebook ucieszyłam się, że ta książka jest tam do pobrania w cenie abonamentu.
Książkę z chęcią przeczytałam, mimo, że jest długa to szybko się ją czyta. Oczywiście to jedna z tych z książek a dokładnie biografii, że przeczyta się ją tylko raz i odstawi, ewentualnie komuś pożyczy.

Iwona Kienzler opisuje losy:
- Edwarda i Wallis,
-Księżniczki Małgorzaty,
-Księcia Karola i Camilli Parker Bowles,
-Księżnej Diany,
-Księcia Andrzeja i Sarah Ferguson oraz
-Księcia Harrego i Meghan Markle.

Każda z tych osób przyczyniła się do tego, że było o nich głośno na całym świecie, ale nie zawsze mówiło się o nich pozytywnie.

Fani serialu The Crown mogli poznać historię Edwarda i jego miłości oraz życie księżniczki Małgorzaty, dosyć dużo rzeczy zawartych w serialu jest zgodne z tym co zawarte jest w książce.
Ale czy to ich historia była najciekawsza w tej biografii? Nie. O wiele lepiej czytało mi się kolejne rozdziały.
Czytając biografię dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Iwona bardzo dokładnie opisuje poszczególne losy osób nie patrząc na to jak były postrzegane przez świat. Mam 31 lat i tak naprawdę najbardziej jest mi znane życie Harrego, ale i tak było w tym rozdziale dużo ciekawostek. To był również najbardziej smutny rozdział, duża część była poświęcona śmierci księżnej Diany i jak ta śmierć wpłynęła na Harrego. Fajne są też opisy jego dziewczyn, jego życia imprezowego, oraz życia w wojsku.

Bardzo spodobał mi rozdział związany z Dianą, Karolem, Camillą oraz Andrzejem i Fergie, to są tak barwne postacie i ich historia jest tak bardzo ciekawa, że chciałoby się powiedzieć dlaczego jest tego tak mało. Naprawdę warto przeczytać te rozdziały. Ciekawie pokazany jest trójkąt w jakim żył książę Karol z Dianą i Camillą, jak to wpływało na dzieci, na służbę, na ich życie. W tej biografii Diana nie jest taka święta na jaką ją pokazują na świecie. Jest również wątek Polski. Wiedzieliście, że Fergie odwiedziła kiedyś dziecięcy szpital onkologiczny na Śląsku? Ja nie wiedziałam.

Tak jak wspomniałam to książka do przeczytania na raz, ale warto ją przeczytać jeśli jesteśmy fanami rodziny królewskiej.

Poniższy opis pochodzi od wydawcy.

Skąd się wzięli Windsorowie? Dla kogo Edward VIII zrezygnował z korony? Czy Harry i Meghan to idealna para, przykładni rodzice czy może jednak celebryckie show?
Losy brytyjskiej royal family z zapartym tchem śledzą co dzień miliony osób na całym świecie, a radości i smutki jej członków to stały temat medialnych doniesień. Dzieje Windsorów pełne są romansów i skandali, a niektórzy z nich stali się prawdziwymi celebrytami. Zwykłym ludziom może się wydawać, że królowa Elżbieta II i jej krewni są postaciami z baśni, ale Windsorowie to także sporych rozmiarów przedsiębiorstwo, które przynosi niemałe dochody.

wtorek, 15 października 2019

Hrabina Carnarvon - "Lady Almina i prawdziwe Downton Abbey"



Książka napisana przez aktualną hrabinę Carnarvon, niesamowite prawda?
Hrabina napisała książkę o piątym Earl of Carnarvon George Herbert i jego żonie Alminie. Oboje młodzi, piękni, zakochani i szczęśliwi, do tego bogaci, co pozwalało im na świetne życie w tamtych czasach.

Największą zaletą tej książki jest to że poznajemy życie Earl i jego żony Alminy od 1895 roku. To czas gdy 19 - letnia dziewczyna poślubiła hrabiego. Poznajemy ich życie w czasie przemian, ich możliwości, rozwój kraju na przełomie lat to wszystko jest super opisane. Dzięki fortunie Alminy, dowiadujemy się jakie zmiany zaszły w zamku Highclere chociażby zbudowanie łazienek. Pokojówki nie musiały już nosić wazonów z ciepłą wodą do sypialni, gdzie przed kominkiem była wanna, teraz były łazienki, zmiany w salonikach, sypialniach to wszystko było rozkwitem za czasów Alminy.
Chyba jedną z najciekawszych rzeczy było to, że dowiadujemy się, że Earl był przy odkryciu grobu Tutenchamona, każdy wie że odkryli go Brytyjczycy a tu mamy podana osobę, jak do tego doszło, dzięki komu i niestety klątwa Tutenchamona, która nie była do końca prawdą. Earl został ukąszony przez komara i niestety podczas golenia zranił się w miejscu gdzie został ukąszony, to doprowadziło do zakażenia krwi, a w następstwie do ostrego zapalenia płuc.
Obecną Hrabina opowiada również o czasach wojny. Każdy z nas z historii, z filmów wyobraża sobie jak wygląda front, ale mało kto wie jak wyglądało życie tych co zostali w domach. Kobiety majetne chciały pomagać i np w w zamku Highclere powstał szpital i od połowy września 1914 roku zaczęli przybywać pacjenci. Almina kochała pomagać i miała bardzo duży wpływ na medycynę. Uważała że lepiej i szybciej rany zagoja się jeśli będzie odpowiednia profilaktyka, jeśli będzie ładny widok, miejsce na rekonwalescencję oraz pielęgniarki, które nie będą brzydkie. Do tego pojedyncze pokoje, posiłki podawane przez lokaja, aby ranni czuli się jak goście w wiejskiej rezydencji, a nie chorzy.
 Fajnie opisane są również zależności kontaktu pomiędzy Almina a dziećmi wynikającą z tego jaka jest ich pozycja. Zwłaszcza słowa, że dzieci póki są w pokojach dziecięcych nie mają praw. Dzieci i ryby głosu nie mają. Tak było kiedyś.
Zależności pomiędzy osobami różnych stanowisk to też jest ważne.
Ta książka to nie jest biografia, ale bardzo dokładnie pokazuje jak mogło wyglądać życie Alminy. Są często podane kwoty, menu, stroje, wszystkie informacje zostały zebrane przez aktualną hrabine Carnarvon. Wyszukiwała ona notki prasowe z tamtych lat, pamiętniki, zapiski, paragony itd, itd.
Pod tym względem naprawdę dobra robota. Książka jest pełna ciekawostek z czasów przed, w trakcie i po wojnie. Mimo że się ją długo czyta, to dla nowinek warto.

A teraz coś dla fanów serialu Downton Abbey

strona obecnej hrabiny https://www.ladycarnarvon.com/

Zdjęcia, życie, blog i inne informacje o współczesnym życiu hrabiny. Aktualni mieszkańcy zamku Highclere nie zamykają się na świat, są otwarci, co sprawia, że zamek można zwiedzać w określonych miesiącach w ciągu roku, w zamku kręcone są seriale i filmy.
Tak, serial Downton Abbey, naprawdę był kręcony w środku zamku, ze wszystkimi antykami, meblami, To wszystko było naprawdę. Może nie historia, ale wystrój tak.


Poniższa notka pochodzi od wydawcy

"Lady Almina i prawdziwe Downton Abbey" prezentuje historię pałacu Highclere oraz jednej z jego najsłynniejszych mieszkanek, Lady Alminy, piątej hrabiny Carnarvon. Oto rzeczywista sceneria wielokrotnie nominowanego do nagród i nagradzanego serialu Downton Abbey, a także inspiracje twórców tego dzieła.
Korzystając z bogatego skarbca materiałów – takich jak pamiętniki, listy i fotografie – obecna hrabina Carnarvon nakreśliła wciągającą historię tej bajecznej posiadłości na przełomie wieków, podczas wzrastającej grozy Wielkiej Wojny oraz w jej trakcie. Podobnie jak jej serialowa odpowiedniczka lady Cora Crawley, lady Almina była córką bogatego przemysłowca Alfreda de Rothschilda, wydaną w młodym wieku za angielskiego arystokratę, earla Carnarvona, który dzięki posagowi żony mógł odegnać kłopoty finansowe od swej siedziby rodowej. Otwierając podwoje pałacu Highclere przed żołnierzami rannymi na frontach Wielkiej Wojny, lady Almina wkroczyła na drogę, która zapewniła jej podziw i sławę kobiety nieustraszonej, zdecydowanej i gotowej do bezgranicznych poświęceń.
Bogata opowieść kontrastuje splendor arystokratycznego życia w epoce edwardiańskiej z brutalną i okrutną rzeczywistością wojny światowej, kreśląc zarazem inspirujący portret kobiety, wokół której od pewnego momentu koncentrowało się życie Highclere.
"Almina była kobietą, której czar mógł iść w zawody z odwagą."
„New York Times Book Review”
"Bardzo bogate tło dramatu, którego ekranizacja zdobyła nagrodę Emmy."
„New York Times”
"Jeśli nie możesz się doczekać następnego sezonu Downton Abbey… oto coś dla ciebie. Znakomity portret zmieniających się czasów."
„New York Post”

czwartek, 10 października 2019

David Lagercrantz - Millennium - "Ta która musi umrzeć"




Byłam ciekawa 6 tomu Millennium. Często bywa tak, że w pewnym momencie każdy kolejny tom traci. Kryminały są dosyć specyficzne, to nie jest zwykła opowieść, prosty romans, że dziewczyna spotyka miłość, potem się kłócą, a na końcu żyją długo i szczęśliwie. To jest kryminał w najlepszym wydaniu.
Uwielbiam książki i autorów, którzy potrafią pokierować swoimi bohaterami i dać im kolejne sprawy. Poznajemy nowych bohaterów, ale i też tych starych. Zwłaszcza brawa dla Davida, za przejęcie bohaterów po genialnym autorze jakim był Stieg.

Ten tom zaczyna się od znalezienia martwego żebraka, niby samobójstwo, ale czy naprawdę? Lekarka sądowa Fredrika Nyman ma na to inne zdanie niż policjant prowadzący. Stara się dowiedzieć kim jest ten bezimienny żebrak, kto mu to zrobił i przede wszystkim jaką skrywał tajemnicę, że zapłacił za to życiem. Mnie to też zastanawiało.
Autor bardzo fajnie powoli rozkręca akcje. Choć przyznam, że pierwsze sto stron mimo, że czytało się bardzo szybko to rozkręcało się powoli i czasami chciało się powiedzieć "niech coś się dzieje". Oczywiście spotykamy główne postacie Millennium czyli Mikaela Blomkvista, który jest na miejscu i Lisbeth Salander, która jest w Rosji, albo w innym kraju, ale w pewnym momencie wraca do Szwecji.
Tak naprawdę jedyną wadą książki jest zbyt duża ilość postaci i z ich strony jak wygląda dany moment. Czasami czytając ma się wrażenie, że to przytłacza i niestety wszystko zaczyna się mylić.
Sama zagadka i historia jest fascynująca, do tego historia żebraka. Ten wątek jest najlepszy. Poznanie go, jego historii, jego życia i tego jak dostał się do kraju jest świetnie napisane.

Końcówka rewelacja, nie spodziewałam się, a uwierzcie kocham kryminały.

Polecam

Moja recenzja pojawiła się również na stronie glamour.pl dzięki którym mogłam przeczytać 6 tom


Poniższy opis pochodzi od wydawcy.

Ostatnia część serii Millennium!
W centrum Sztokholmu znaleziony zostaje martwy mężczyzna. Z pozoru wygląda to na tragiczną śmierć bezdomnego, jednak pomimo cech charakterystycznych jego tożsamości nie udaje się ustalić. Lekarka sądowa, Fredrika Nyman, kierując się swoimi podejrzeniami, kontaktuje się z Mikaelem Blomkvistem.
Dziennikarz niechętnie zabiera się do sprawy. Świadkowie potwierdzają co prawda, że mężczyzna kilkukrotnie bełkotał coś pod adresem Johannesa Forsella, szwedzkiego ministra obrony – ale czy faktycznie coś mogło ich łączyć?
Mikael bezskutecznie próbuje skontaktować się z Lisbeth Salander, która po pogrzebie Holgera Palmgrena wyjechała z kraju. Blomkvist nie wie, że Lisbeth trafiła do Moskwy, by raz na zawsze wyrównać rachunki ze swoją siostrą Camillą. Salander podjęła decyzję – będzie myśliwą, nie ofiarą.
"Ta, która musi umrzeć" to ostatni tom bestsellerowej serii Millennium, która rozeszła się na całym świecie w ponad 100 milionach egzemplarzy. David Lagercrantz z rozmachem łączy ze sobą polityczne skandale, rozgrywki międzynarodowych potęg i nowoczesne technologie.

środa, 9 października 2019

Jane Austen - "Duma i Uprzedzenie" "Emma" "Perswazje" "Rozważna i Romantyczna" i "Opactwo Northanger"


Jane Austen - pierwsza moja myśl to zawsze klasyka. Jej książki, choć było ich mało po dziś uznawane są za klasykę. Kto z nas nie słyszał chyba o 3 najgłośniejszych jej książkach: Duma i Uprzedzenie, Emma i Rozważna i romantyczna, nie mówiąc już o tym, że każda z tych książek doczekała się kilku adaptacji filmowych i telewizyjnych, oraz była inspiracją dla innych autorów.

W swojej biblioteczce posiadam pięć książek, to te które widać na zdjęciu. W dolnym lewym rogu są "Perswazje". Każda z tych książek jest inna, inaczej napisana, innym stylem. Opowiada o różnych osobach, gdzie zawsze to kobiety są głównymi bohaterkami.
Tytułowa Emma jest jedyną bogatą bohaterką, reszta bohaterek pochodzi z klasy średniej.

Uwielbiam książki Jane Austen, a dwie do których z chęcią wracam, to oczywiście Duma i uprzedzenie i Emma.
Te książki są inne, nie są proste, mimo, że takie się wydają.
Niby mamy normalnych mieszkańców miasteczek, sąsiadów, ale za każdą z tych osób jest jakaś historia.
Zobaczcie jak w Dumie i uprzedzeniu ważne czasami jest to aby mieć ciszę i spokój niż to gdzie wyjeżdża córka, jak ważne jest dla matki to, że córka wychodzi za mąż i nie ma znaczenia, że wcześniej ta sama córka uciekła z mężczyzną. Matka nie patrzy już wtedy, że ma jeszcze czwórkę córek i które mogą mieć problemy przez to, nie ważne że ta najmłodsza, ta którą dziś moglibyśmy nazwać małą głupią dziewczynką jest na tyle bezinteresowna, że robi to co chce, że ważne że może się pokazać i wychodzi za mąż. A jeszcze ta sama matka słysząc, że kawaler wynajął posiadłość obok już uważa, że ożeni się on z jej najstarszą córką i robi wszystko aby tak się stało, ale jej działania każdy wie jak się kończą. Książka pokazuje również różnice klasowe pomiędzy mieszkańcami miasteczka a Panem Darcy, czy też rodziną Pana Bingley'a, zwłaszcza jego siostry jak postrzegają osoby obok.
Książka ma dużo zalet, Jane Austen bardzo dokładnie opisuje zwyczaje, charaktery mieszkańców, co jest ważne dla każdej osoby, a czasami jak stanowisko wpływa na postrzeganie innych i siebie samego. Przecież to, że jesteśmy bogaci nie oznacza, że wiemy wszystko, albo, że córka mogłaby być genialną ... ale nie pozwala jej na to zdrowie.
Tytułowe słowa duma i uprzedzenie są tak naprawdę ponad czasowe. Cała książka jest ponadczasowa, gdybyśmy wprowadzili do niej aktualne ubrania, dodatki, mieszkania, to byłaby idealna w tym momencie. Dzięki temu jest kilka adaptacji, w tym nawet bollywodzka. Czasami wystarczy jedne zło słowo, złe zachowanie i mamy już o kimś złe skojarzenie, albo też czasami duma nie pozwala nam zapomnieć, albo też przeprosić i niestety jest nam źle z tym i mamy obawy aby coś zrobić i nie robimy nic. Wolimy żyć w smutku.

To jest ważna książka i warta przeczytania.

Emma jest książką, którą można byłoby uznać za bardzo prostą opowieść, a jednak tak nie jest. Wielu osobom wydaje się ona beznadziejna, nudna, dziwna i prosta. Ale nie dla mnie.
Niby mamy bogatą dziewczynę, która mieszka z ojcem, w najbliższym otoczeniu nie ma drugiej na tym samym poziomie kobiety, są jedynie mieszkanki miasteczka. Emma jest jedyna, dla zabicia czasu odwiedza sąsiadów, czeka na listy, szuka przyjaciółki i przede wszystkim swata. Uważa, że jak udało jej się ze swoją guwernantką to i z innymi się uda.
Emma nie jest zła, ale przyzwyczajona jest do tego, że jest najlepsza, najlepiej maluje, haftuje, najwięcej czyta, ma najlepsze ubrania, ale ma i również humor, czasami nieco ironiczny. Niby nie chce źle, ale to nie wychodzi i czasami kogoś obrazi, a potem przeprasza. Mieszka w miasteczku gdzie jest dużo plotek i każdy plotkuje. Emma swoim zachowaniem nie dostrzega czasami innych, nie widzi, że dziewczyna którą obgaduje mogłaby być jej przyjaciółką, nie widzi prawdziwych emocji innych osób w swoim towarzystwie. Dopiero po tym jak sama zostanie zraniona, zaczyna patrzeć inaczej na świat.
Tak lubię tą książkę właśnie za to.

Reszty książek nie będę opisywać. Uważam, że każdy z nas tak naprawdę inaczej będzie interpretować je, ale uważam, że każda kobieta powinna je przeczytać.
Jane Austen pisała dla kobiet w czasach, gdzie nie było tak prosto napisać coś przez kobietę i żeby było to wydrukowane i sprzedane.

Poniższe opisy pochodzą od wydawcy.

Duma i uprzedzenie

Na początku zeszłego stulecia niezbyt zamożny ojciec pięciu córek nader często musiał zadawać sobie pytanie: kiedyż to w sąsiedztwie pojawi się jakiś odpowiedni kawaler? A kiedy już się pojawił, następowały dalsze perypetie, które Jane Austen z upodobaniem opisywała.

"Duma i uprzedzenie" uważana jest za arcydzieło w dorobku tej angielskiej pisarki, głównie dzięki zabawnym, zgoła dickensowskim opisom postaci głupich i niesympatycznych. Znajdujemy tu także melancholijną refleksję nad władzą pieniądza i znaczeniem pozycji społecznej, decydujących o życiu młodej panny; a przede wszystkim znakomity, powściągliwy styl, doskonale oddający harmonię opisywanego świata...

Emma

Małżeństwo dla pieniędzy to nikczemność, a małżeństwo bez nich to głupota - tak zwięźle podsumował lord David Cecil poglądy autorki na tę instytucję. Ale Emma to nie tylko kolejna książka o perypetiach matrymonialnych w XIX-wiecznej Anglii. To przede wszystkim błyskotliwa komedia omyłek, której przedmiotem jest gra pozorów, samooszustwa i iluzje, jakich dostarcza nam w nadmiarze nasz egoizm i zadufanie. W samym zaś środku intrygi stoi niezwykła bohaterka, pełna życia i wigoru, urocza, nieznośna i apodyktyczna Emma...

Rozważna i Romantyczna

Rozważna i romantyczna – pierwsza opublikowana powieść angielskiej pisarki Jane Austen, wydana w 1811 roku. Rozważna i romantyczna jest najbardziej zbliżoną do romansu powieścią Austen, choć charakterystyczne dla tej pisarki trafne obserwacje ówczesnej obyczajowości, humor i interesujące portrety psychologiczne bohaterek sprawiły, że także ta książka cieszy się niesłabnącą popularnością również obecnie.

Perswazje

Skromna i delikatna Anna Elliot przed ośmiu laty pod wpływem rodziny zerwała zaręczyny z przystojnym, lecz niezamożnym kapitanem Wentworthem. Teraz ma lat dwadzieścia siedem i ponieważ odrzucała względy innych mężczyzn, wydaje się skazana na staropanieństwo. Gdy rodzina z powodu kłopotów finansowych przeprowadza się do Bath, los znów stawia na jej drodze ukochanego.
Czy kapitan Wentworth odkryje na nowo wdzięk i szlachetność Anny? I czy ona rzeczywiście pragnie odzyskać jego miłość, tym bardziej że o jej względy zabiega bogaty i utytułowany kuzyn?
Kilkakrotnie ekranizowane "Perswazje" Jane Austen to nie tylko stylowy romans, ale też znakomity obraz dziewiętnastowiecznej angielskiej szlachty i subtelny portret młodej kobiety – zapowiedź nowoczesnej powieści psychologicznej.

Opactwo Northanger

Napisana z finezją i humorem parodia popularnych na przełomie XVIII i XIX stulecia powieści gotyckich.
Młoda i przemiła, choć trochę naiwna panna Katarzyna Morland jest zafascynowana powieściami gotyckimi. Gdy poznaje nowych przyjaciół i zostaje przez nich zaproszona do starego opactwa Northanger, ma nadzieję, że uda jej się odkryć jakąś niewyjaśnioną od lat tajemnicę i przeżyć przygodę. Znajduje jednak coś zupełnie innego. Coś, o czym skrycie marzyła…


wtorek, 8 października 2019

Caleb Carr - "Alienista"


Hit z tamtego roku - Alienista, genialna i książka i serial, co lepsze? Nie wiem, chociaż zastanawiam się, czy nie wygrał serial, ale to ze względu na kreacje aktorskie. Zobaczcie Dakota Fanning, Luke Evans i Daniel Bruhl, głośne nazwiska, świetni aktorzy.

Ale skupmy się na książce, która ma to co kocham czyli okładkę z podobizną aktorów. Oczywiście książka została napisana dobrych kilka lat temu i dopiero teraz jak powstał serial można powiedzieć, że przeżywa swoją drugą młodość, bo prawdopodobnie wiele osób kupiło książkę po obejrzeniu serialu.
Ja przyznaję się najpierw przeczytałam książkę, a potem serial i mimo różnic obie pozycje mi się bardzo podobały.

Książka opowiada historię z 1896 roku, to jest czas zmian do wejścia do XX wieku. Powstają nowe metody działania, nowy styl życia, w policji zaczynają pracować kobiety, oczywiście nie jako policjantki. Pomyślcie czasy bez telefonów, bez ubikacji w mieszkaniu, za SMS robił goniec, świat bez samochodów, ale i świat gdzie domy publiczne były na każdym kroku, a w tych domach często pracowali chłopcy przebierający się za dziewczyny.

To jest właśnie Nowy Jork.

Klimat, wygląd ulic, mieszkań, ubrań, ludzi w książce jest bardzo dokładnie opisany. Z łatwością można poczuć się mieszkańcem NY.
Książka naprawdę fajnie jest napisana, autorem opisującym jest jeden z bohaterów i to jego oczami wszystko widzimy, jak wyglądały zbrodnie i szukanie mordercy krok po kroku. Jego oczami poznajemy bohaterów książki.
Jedyną wadą książki są zbyt długie opisy. Czasami dwie strony są poświęcone ulicy, ludziom i trzeba bardzo skupić się, aby wszystko dotarło do nas,
Z jednej strony fajnie, mamy dokładny obraz Nowego Jorku sprzed tylu lat: uliczki, sklepy, meble, ubrania, ale z drugiej strony to jest męczące, bo książka ma ponad 500 stron.

Samo morderstwo, jak doszło do niego, jak lekarz Laszlo Kreizler posługuje się swoją wiedzą, aby postarać się wejść w mordercę, poznać jego działania, jego przeszłość aby móc go złapać. Ile nowatorskich pomysłów wchodzi w życie, aby móc działać i niestety ile osób musi zginąć, aby móc go złapać...

Pomysł genialny, książka genialna i bohaterowie też genialni.


Poniższy opis pochodzi od wydawcy.

Światowy bestseller!
Nowoczesny kryminał w historycznych dekoracjach. Zawojował czytelników na całym  świecie! Na Netflixie serial nakręcony dla TNT na jego podstawie. W rolach głównych: Daniel Brühl, Luke Evans i Dakota Fanning!
Nowy Jork, 1896 rok. Miastem wstrząsają makabryczne zabójstwa chłopców-prostytutek. Skorumpowani policjanci prowadzą oficjalne śledztwo, ale niezależnie od nich działa tajna grupa powołana przez Theodore'a Roosevelta, późniejszego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Najważniejszy w tej grupie jest tytułowy alienista - dziś powiedzielibyśmy psychopatolog - Laszlo Kreizler, który wykorzystuje całą swą wiedzę, by stworzyć profil psychologiczny  mordercy i w ten sposób wpaść na jego trop. Wraz z  dziennikarzem Johnem Schuylerem Moore’em  i Sarą Howard, pierwszą kobietą zatrudnioną przez  nowojorską policję, działa w nowatorski dla kryminalistyki sposób, by złapać zabójcę, nim znów dokona zbrodni.

"Alienista" – napisany zarówno w duchu klasycznych kryminałów, jak "Milczenia owiec" – znakomicie łączy elementy powieści historycznej, psychologicznej i thrillera, dając przy tym niesamowity obraz Nowego Jorku w epoce wielkich przemian.

Martin - Lugand Agnes - "Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę"


Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę - ktoś miał świetny pomysł z tytułem tej książki i z samą okładką. To właśnie ten tytuł sprawił, że kupiłam książkę. Wydaje mi się nawet, że większość osób kupiła książkę ze względu na tytuł, bo przyciąga. Wg mnie to prawda, kocham książki i kawę, mnóstwo kawy i daje mi to szczęście. Teraz kiedy jest południe piję właśnie drugą już kawkę, ale tym razem z przyprawami korzennymi. Idealna na taki dzień jak dziś, czyli na dworze 6 stopni na plusie, szaro i nudno.

Ale wracając do książki. Tytuł związany jest z księgarnio - kawiarenką, jaką prowadzi główna bohaterka Diane i jej przyjaciel Feliks. I chyba na tym kończy się szczęście i kawa w tej książce. Po pierwsze Diane jest francuską i więcej wypija wina, niż kawy, po drugie niestety śmierć męża i córeczki sprawia, że jest smutna przez długi okres tej książki, a po trzecie w Irlandii gdzie pojedzie pije się piwo.
Okładka i tytuł nie mają nic wspólnego z tą książką i pod tym względem się zawiodłam.

Sama historia jest dosyć ciekawa, choć przewidywalna. Diane traci męża i córkę, przez rok nie jest wstanie zakończyć żałoby. Nie wychodzi z domu, chodzi w koszulach męża i obwinia się o ich śmierć, choć to nie jej wina.
Potem z dnia na dzień postanawia odwiedzić miejscowość gdzie chciał jechać jej mąż, więc wynajmuje domek w małej miejscowości w Irlandii.
Tam oczywiście poznaje gburowatego sąsiada Edwarda, oraz inne osoby. Czas spędzony w Irlandii sprawia, że zaczyna od nowa postrzegać świat, zaprzyjaźnia się z Edwardem, zwłaszcza że i jego historia jest smutna.
Czy jest szansa, aby tych dwoje mogło razem żyć, czy ich przyszłość może być szczęśliwa? Od razu mogę Wam powiedzieć, że zakończenie było zaskakujące. Czy polecę tę książkę? Chyba nie.

Na szczęście ta książka została wydana w 2014 roku i łatwo ją wyszukać w internecie, ja się cieszę, że zapłaciłam za nią jedynie 22 zł w 2015 r, ale żałuję, że nie było żadnych dłuższych recenzji, gdy ją kupowałam, bo może bym tego nie zrobiła.


Poniższy opis pochodzi od wydawcy.

Francuski fenomen wydawniczy. Po prostu o miłości.

Mąż i córeczka Diane zginęli w wypadku samochodowym. Gdyby nie pozwoliła im wtedy wyjść z domu na krótką przejażdżkę, wszystko wyglądałoby inaczej. Teraz jest sama i jej całe życie sprowadza się do bezsensownego, kurczowego trzymania się pamięci o jej bliskich. Kiedy postanawia wyjechać do małego miasteczka w Irlandii, które zawsze chciał odwiedzić jej mąż, ma nadzieję, że tam wszyscy zostawią ją w spokoju. Nie przypuszczała, że zaangażowani sąsiedzi, nastrojowy klimat miasteczka i pewien gburowaty nieznajomy pomogą jej odnaleźć utraconą radość życia.

Addison Allen Sarah - "Słodki zapach brzoskwiń"






Jak widać po zdjęciu, książka jest delikatnie pogięta, a to dlatego, że często pożyczana i czytana.

Lubię książki Addison, są magiczne, przeznaczone dla kobiet, mają w sobie to co chcemy czytać, czyli kobiecą przyjaźń i miłość tę jedyną, prawdziwą, o której każda z nas marzy.
Bohaterki, które poznajemy w książce kiedyś uczyły się w tej samej szkole, nie były przyjaciółkami, nie przepadały za sobą, ale za sprawą jednego wydarzenia wszystko się zmienia, nienawiść przeradza się w co raz lepszą znajomość, a gdy jeszcze na horyzoncie pojawia się mężczyzna... Wiadomo...

Lubię tę książkę, pokazuje ona jak przeszłość może wpływać na teraźniejszość, jak wydarzenia z przeszłości, mogą zmienić się, gdy dochodzi do nieoczekiwanych wypadków, jak kobieta pomoże innej kobiecie, nawet jeśli jej nie lubi. To jest fajne i daje nadzieję.
Książka jest bardzo krótka, wystarczą dwie godzinki na przeczytanie jej. Autorka nie rozpisuje się, podaje najważniejsze fakty, opisy. Nie ma w niej niepotrzebnych rzeczy, zbyt dużo bohaterów. Życie kręci się w niej obok dwóch bohaterek, babci jednej z nich i ... No właśnie, ten zapach słodkich brzoskwiń też musi się brać z jakiegoś miejsca, prawda? Ale wolę nie opisywać Wam wszystkiego.

Książka została wydana w 2012 roku, wiem, troszkę dawno, ale można ją wyszukać w internecie, lub bibliotece.

Poniższy opis pochodzi od wydawcy.

W innych okolicznościach ucieszyłoby ją to. Rozkoszowałaby się widokiem wstawionej Paxton, której całe życie było po prostu doskonałe; która ciągle sprawiała, że inne kobiety czuły się gorsze. Patrzyłaby z satysfakcją na pannę idealną wykładającą się jak długa. gdyby nie fakt, że otaczali ją pijani i agresywni mężczyźni.

Do niedawna Willa i Paxton starały się ze wszystkich sił, by nie wchodzić sobie w drogę. Wydawało im się, że dzieli je wszystko. Do momentu, kiedy tajemnica sprzed lat zmusiła je do wspólnego działania.

Czy Willa i Paxton będą potrafiły pozbyć się swoich uprzedzeń?
Czy istnieje prawdziwa kobieca przyjaźń? Taka, która buduje mosty i burzy mury?