Najlepsza książka Mieczysława Gorzki to właśnie ta. A przeczytałam ich już kilka.
Nie wiem jak to zrobił, ale przeczytałam ją w dwa dni i poświęcałam jej każdą wolną chwilę nawet w pracy.
To co tutaj zrobił i jak poprowadził tą fabułę, postacie i sprawę kryminalną to było wybitne.
Powinnam tak to zostawić ze słowem Wybitne.
Ale coś napiszę.
Gdy główny bohater Marek Rosiński był młodym chłopcem, gdy doszło do tragedii. Jego przyjaciółka Agnieszka została porwana przez bestię i w ostatniej chwili została uratowana, ale jego ojciec przypłacił to życiem. Teraz już jako dorosły mężczyzna poszedł w ślady ojca i również został policjantem.
Ale w życiu nie ma tak kolorowo. Pewnego dnia zostaje wezwany do morderstwa, które jest kopią dawnego morderstwa, potem jest kolejne i kolejne. Wszystko kopie...
W między czasie, gdy prowadzone jest dochodzenia przypadkowo spotyka Agnieszkę, jest ona sąsiadką Roberta, który kiedyś był świadkiem morderstwa.
Trzy dorosłe osoby, które w swoim życiu widziały, lub obtarły się o śmierć stara się żyć dalej, ale czy tak da się radę.
Mieczysław Gorzka świetnie poprowadził tych trzech bohaterów - Agnieszka, Marek i Robert, dokładając do tego jeszcze kilka osób, które mają duży wpływ na historię. Historia kryminalna łączy się z problemami sercowymi, z problemami psychicznymi, z powrotem do świata ludzi normalnych. Ta główna trójka przeżyła coś strasznego i każde z nich stara się żyć.
Marek nie ma lekko, cały czas jest pogrążony w żałobie, ale i jest otoczony kobietami. Ma w sobie coś co je przyciąga jak magnes. Przyjaciółki, świadkowie, a nawet koleżanki z pracy, ale śmierć ukochanej nawet po dwóch latach boli.
Agnieszka po porwaniu stara się pomagać innym, ale i opisuje swój ból, swoje przeżycia w książkach. Stara się też pomagać innym udzielając się na forum.
Robert, który otarł się śmierć, ma swoje tajemnice, ale i wielki problem natury psychicznej. Boi się wychodzić z domu, zamknął się w swojej bezpiecznej przystani, gdzie ma czysto, prosto ale nadal pracuje jako fotograf tylko, że sesje robi w domu
Ta trójka jest połączona fabułą, ale jest ktoś jeszcze - Morderca.
Gorzka świetnie to zrobił, połączył to wszystko i sprawił, że książka stała się genialna i wciągająca, aż szkoda, że się skończyła.
Ten styl, ta fabuła, postacie sprawiły, ze to jego najlepsza książka.
A najgorsze jest to, że przy takich genialnych książkach jest trudno coś napisać, jak zachwyt przelać na papier - nie wiem... Ale coś się udało.
Polecam!!!
Poniższa notka od wydawcy
Agnieszka Dudek. Kiedyś patrzyła śmierci prosto w oczy. Jako nastolatka została w ostatniej chwili uratowana przez policję z piwnicy brutalnego oprawcy. Dziś jest uznaną pisarką. Próbuje zostawić przeszłość za sobą i wciąż uczy się żyć normalnie.
Robert Wójtowicz. Kiedyś otarł się o śmierć, a wspomnienie tamtych wydarzeń do dziś wywołuje w nim paraliżujący lęk. Dziś jest cenionym fotografem, lecz zmaga się z wieloma fobiami. Rzadko opuszcza swój dom, który stał się jego jedynym bezpiecznym azylem.
Marek Rosiński. Kiedyś śmierć zburzyła jego bezpieczne życie. Odebrała mu ojca – policjanta, który zginął tragicznie. Dziś sam jest policjantem w stopniu komisarza.
Pewnego dnia śmierć wraca, żeby dokończyć dzieło rozpoczęte przed laty.
Tym razem ma imię Copycat.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz