wtorek, 6 stycznia 2026

Monika Hakowska - "Książki, kawa i całusy"

 


"Książki, kawa i całusy" to idealna książka na świąteczny czas. Pełna ciepła, przyjemna i pokazuje nam czas świąteczny jako coś wyjątkowego. A do tego ciepłe kakao, śnieg w Nowym Jorku, lampki i dekoracje świąteczne i miłość- więc czy może być coś piękniejszego?

Główna bohaterka kocha święta i widać to na każdej stronie tej książki. Jej mieszkanie, jej życie to magia świąt, zachwyca się każdym płatkiem śniegu, więc samo to daje nam przyjemność w czytaniu. Kocha przy okazji książki i ma to szczęście że robi to co lubi, czyli jest redaktorką w wydawnictwie i teraz właśnie zajmuje się promocją świątecznej powieści. 

Ale musi się też zająć kilkoma innymi rzeczami, w tym jej przyjaciółka prosi ją o zaopiekowanie się jej starszym bratem, który wrócił do miasta na kilka dni.

Reid, architekt uważa święta za najgorszy czas w roku, woli miejsca, gdzie zamiast choinek są palmy. Niestety jej przyjaciółka potrzebuje pomocy więc o to jest i pomaga Lily.

Ta dwójka zachowuje się jak dobrzy przyjaciele, znają się od wielu lat, wiele razem przeszli wraz z Heather jego siostrą, dobrze się czują w swoim towarzystwie - mimo różnicy charakterów oczywiście. 

Wszystko w ich życiu idzie normalnie, aż do momentu, gdy Lily wpada przypadkowo na Sama, który prowadzi małą księgarnię i też jak Lily kocha święta. 

I wtedy Reid zaczyna myśleć inaczej o Lily, bo sam nie wie dlaczego, ale denerwuje go to, jak Sam patrzy na Lily.

Od tego momentu wszystko się zmienia.

I nie, nie mówi jej, że ją kocha. Przeciwnie, postanawia wyjechać do Dubaju.

Czy tam wyjechał, oraz jak potoczyły się dalsze losy bohaterów to już musicie się sami dowiedzieć. Ja mogę powiedzieć jedno - warto poznać tą historię.

Książka daje tak wielką przyjemność w jej czytaniu, że chciałoby się czytać i czytać. Do tego humor, postacie poboczne, dobry styl daje nam radość z czytania. 

Moje pierwsze spotkanie z autorką wyszło na plus. I to wielki. 

Coś czuje, że będzie to moja świąteczna powieść do powrotu w czasie świąt.

Polecam 


poniższa notka od wydawcy

Grudzień pachnie piernikami, lśni od światełek i kusi niespodziankami.

Lily, redaktorka książek, kocha wszystko, co związane ze świętami: aromatyczne ciasteczka, nastrojowe playlisty i historie z happy endem. Od czasu, gdy rozpadł się jej związek, marzy o wielkiej, magicznej miłości.

W tym czasie na Manhattan wraca Reid – przystojny architekt, który zamiast śniegu woli słońce i plaże. Kiedy Lily zostaje wciągnięta przez przyjaciółkę w rolę opiekunki tego świątecznego sceptyka, jej grudzień zaczyna tracić blask. Zwłaszcza że na horyzoncie pojawia się właściciel klimatycznej księgarni, wierzący w magię świąt bardziej niż ktokolwiek inny.

Czy zimowy Nowy Jork okaże się miejscem, gdzie rodzi się miłość ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz