Pierwszy raz czytałam książkę napisaną przez ten duet. To już czwarty tom, gdzie głównymi bohaterami jest babcia Roma i jej wnuk Tomasz Winkler.
Nie czytając wcześniejszych tomów troszkę się obawiałam, ale powiedziano mi, że nie trzeba znać wcześniejszych ich książek bo każdy tom to nowa opowieść.
I tak było.
Początkowo ten pierwszy rozdział był delikatnie trudny do ogarnięcia, bo od razu mieliśmy scenę babci i wnuka i jego dziewczyny w sytuacji typowo rodzinnej, musiałam się połapać o co chodzi.
Ale potem było co raz łatwiej.
I ciekawiej.
Książka opowiada o prywatnym detektywie Tomaszu i jego babci, która właśnie dała mu klientkę. Jej dawna przyjaciółka Antonina - modelka, która w młodości wyjeżdżała do Europy Zachodniej na wiele kontraktów. Najbardziej znana modelka lat PRL-u, teraz ma kłopoty. Jest szantażowana, oblali jej fasadę domu i jest przestraszona. Prosi o pomoc i dostaje ją.
Tomasz Winkler i Iwa (jego partnerka) wprowadzają się do niej i odkrywają co raz to nowe historie, w tym nawet włamanie w czasie ich pobytu, dodatkowo to są Niemieccy agenci, ale jacyś nie do końca ogarnięci.
Są tutaj kłamstwa, tajemnice i ciekawa historia kobiety, która z małej wsi chciała się wybić i być kimś, miała marzenia, ale przypłaciła to byciem donosicielem dla władz. Mimo, że starała się nie pisać nic co mogłoby komuś zaszkodzić to miała wstydliwy sekret, tzw teczkę i ktoś ją ukradł. Teraz stara się to naprawić.
Nie będę pisać o sprawie, bo musiałabym zbyt dużo wyjawić, ale jest to ciekawe napisane i warto przeczytać. Wolę się skupić na tych dwóch starszych Paniach - Antoninie i Romie.
Te kobiety mają tutaj już swoje lata, ale nie są to babcie przykute do łóżka tylko kobiety z energią. Niestety ich życie w młodości przekłada się na dzisiejsze czasy.
W przypadku dawnej modelki, nie ważne są wille, pieniądze, wystawne życie, są też problemy.
Mimo, że Antonina ma dzieci, to nie ma z nimi za bardzo kontaktu, jedna córka brała narkotyki i jest ciągle spłukana, druga ma dzieci, ale nie ma aż takiego kontaktu z matką. Za fasadą idealnego życia Antoniny widzimy, że to co zarobiła i co zdobyła to są rzeczy materialne, ale uczucia, rodzina, szczęście nie idą tak samo dobrze. Szuka ona miłości i zrozumienia, ale nie wiem czy postrzega to tak jak inni ludzie.
Wystarczy spojrzeć na Tomasza i jego babcię Romę. Są typową rodziną, gdzie wnuk uwielbia swoją babcię, mieszka z nią, ale i współpracuje. Mają psy, którymi się opiekują, ale i mają swój styl. Czytając pierwszy rozdział widać, że to rodzina. Nie ma tam może aż tylu pieniędzy i nie mieszkają w willi, ale mają szacunek i miłość.
Podobała mi się ta książka, miała swój urok, ale i też humor pomiędzy Romą a Tomaszem.
Poniższa notka od wydawcy
NAJBARDZIEJ WYSTRZAŁOWY DUET DETEKTYWISTYCZNY POWRACA!
Tomek Winkler i niezawodna babcia Roma znów na tropie! Tym razem mierzą się z wyjątkowo paskudną sprawą z dalekiej przeszłości, tajemniczym szantażem i modelką na emeryturze, która okazuje się klientką z piekła rodem!
We wrocławskim Borku, willowym osiedlu artystów i oryginałów, mieszka seniorka najbardziej oryginalna ze wszystkich. Antonina Giambattista vel Danzer vel Stasielska znana także jako Panzerfaust, emerytowana topmodelka i kobieta, która gotowa była zrobić wiele, aby wyrwać się z szarzyzny PRL-u. Ale teraz, po latach, cień przeszłości upomina się o zwrot długu i Antonina ma problem. Do kogo zwrócić się w takiej sytuacji? Odpowiedź jest prosta: na kłopoty – Winkler!
Wciągnięty w aferę „pancernej Antosi” przez swoją babcię Romę, jej dawną znajomą, Tomek Winkler początkowo myśli, że będzie mieć do czynienia co najwyżej z zawistnymi sąsiadami starszej pani, patrzącymi krzywo na jej opalanie się topless w przydomowym ogrodzie. Nic bardziej mylnego. Sprawa dotyczy krzywd o wiele poważniejszego kalibru, a dla przeciwników Antoniny groźby i szantaż to dopiero początek.
Tylko że od początku coś tu nie gra, a samotna, zdesperowana seniorka wiele więcej ukrywa niż gotowa jest powiedzieć. Czyżby tym razem Winkler wpadł w sieć przebiegłej, starej pajęczycy?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz