wtorek, 30 czerwca 2026

Krzysztof P. Czyżewski - "Strażnik Rafaela"

 


Lubię książki łączące w sobie skarb, tajemnice, zagadki, a jeśli dodatkowo jest to kryminał to jestem bardzo szczęśliwa.

Ta książka ma to wszystko.

Jest to drugi tom z Łucją w roli głównej, ale można ją czytać osobno, nie znając pierwszej książki. Chociaż ja jestem jej ciekawa i może się uda i ten pierwszy tom przeczytać.

Łucja, pracuje aktualnie w antykwariacie w Toruniu, gdy jej nie ma to pewien mężczyzna przynosi skrzynkę ze starociami do wyceny po śmierci matki. Wśród rzeczy nie mających żadnych większych wartości, kobieta wyjmuje stary zegarek kieszonkowy. Na pierwszy rzut oka poznaje, że jest on wartościowy i stary. Dalsza ekspertyza wskazuje, że pochodzi on z XVII wieku i należał do kolekcji księżnej Czartoryskiej. 

Warto sobie poczytać dodatkowo o tej kolekcji i losach jej założenia itd, coś niesamowitego.

Łucja wraz z przyjaciółmi postanawia, że spróbują odzyskać skarb, zwłaszcza, że wszystko owiane jest wielką tajemnicą, ale możliwość odszukania czegoś co zostało zrabowane w czasie II wojny światowej jest warte poświęcenia temu czasu i energii.

Książka opowiada o zaginionym skarbie, zrabowanym i wywiezionym z Polski po II wojnie światowej. Naziści wtedy wywieźli wszystko co się dało z Krakowa. Do dziś poszukiwanych jest wiele cennych rzeczy, obrazów, pamiątek. Jednym z nich jest obraz Rafaela - "Portret Młodzieńca" i to jego szukają nasi bohaterowie. 

Żeby odszukać ten obraz muszą troszkę pojeździć po Europie i to jest właśnie najlepsze w tej książce. To, że nie tylko siedzą w Toruniu, ale podróżują i zobaczcie jakie to proste - pociąg, samolot i samochód i każde miasto w Europie jest na wyciągniecie ręki, nie trzeba wiz, pozwoleń itd, wsiadasz i jedziesz.

Oczywiście nie może być prosto - bo przecież wróg jest tuż za ścianą, ktoś ginie, albo zginął już jakiś czas temu. Nie zawsze można też zaufać każdemu, ale ważna jest przyjaźń. 

Bardzo podobała mi się ta książka, tym bardziej, że autor dodatkowo dał nam historię z czasów wojny na temat tego skarbu, było to dopełnieniem informacji które wyszukiwali i dzięki temu świetnie się to czytało. 

Autor w prosty i ciekawy sposób pokazuje nam historię, która mówi o czymś ważnym, o dziełach sztuki, pamiątkach po dawnych władcach, które były ważne dla Narodu Polskiego, a zostały zrabowane. I to nie tylko w czasie tej jednej wojny, ale już za czasów życia Księżnej Czartoryskiej wiele dzieł zaginęło.

Uwielbiam takie historie i oby było takich więcej. 

Polecam



Poniższa notka od wydawcy

Kiedy pracująca w toruńskim antykwariacie Łucja dostaje zlecenie na ustalenie pochodzenia zabytkowego zegarka kieszonkowego, wpada na trop zaginionej kolekcji księżnej Czartoryskiej. A co, jeśli ten artefakt potrafi wskazać drogę do skarbu jeszcze cenniejszego niż sama Szkatuła Królewska?

Łucja wraz z grupą przyjaciół postanawia jako pierwsza dotrzeć do prawdy. Ruszają tropem zagadki, która od dziesięcioleci rozpala wyobraźnię historyków i poszukiwaczy dzieł sztuki. Kolejne dramatyczne wydarzenia prowadzą ich przez całą Europę i mroczne sekrety z czasów II wojny światowej.

Jednak pokusa zdobycia fortuny i zapisania się na kartach historii wystawia ich przyjaźń na wielką próbę. Gdy odnalezienie skarbu wydaje się być na wyciągnięcie ręki, rozdzwaniają się telefony w tajemniczej kancelarii prawnej na wysokim piętrze Rockefeller Center w Nowym Jorku. A ci, którzy mogą znać odpowiedzi na pytania Łucji, prowadzą własną grę albo znikają w niewyjaśnionych okolicznościach…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz