Pierwsze na co zwróciłam uwagę to okładka, która wygląda jakby namalował ją Claude Monet, również opis mi się spodobał. A zwłaszcza, że będzie tu Paryż.
Książka opisuje dziennikarkę Szwedzką Sophii, która po ataku paniki dostaje przymusowy 2 miesięczny urlop. Na samym początku tego urlopu jej babcia i tato mają wypadek samochodowy i jej babcia umiera. Zostawia jej w testamencie pewną kwotę pieniężną i bar we Francji w Paryżu. Sophie, która uważa Paryż za obciachowe miasto, wolałaby pracować jako korespondentka na Bliskim Wschodzie, ale tą pracę dostaje ktoś inny. Niestety.
Dziewczyna postanawia pojechać do Paryża i sprzedać bar.
Można powiedzieć, że to jest prosta historia. Jakaś katastrofa, dziedziczenie baru, wyjazd do nowego miasta, poznanie współpracowników, może nowi przyjaciele, lub miłość - czyli typowo. Przeważnie książki tak wyglądają i można powiedzieć, że ta również.
Ale ta książka ma jeszcze ciekawą historię związaną z barem i jej właścicielkami. Pierwszą była Britta - ciotka Sophie, po śmierci której bar odziedziczyła jej siostra, czyli babcia dziewczyny. Najdziwniejszą historią w tym wszystkim jest to, że nikt nie wiedział, że ciotka miała bar w Paryżu, to była tajemnica, a babcia nawet nie wspomniała, że go odziedziczyła.
Sophia będąc na miejscu poznaje historię swojej babci i cioci z czasów życia w Paryżu. Jest to ciekawa historia, zwłaszcza, że kończy się pewną tajemnicą, która wychodzi na jaw.
Ta książka nie jest wybitna, ale jest bardzo przyjemna, ciekawa i dobrze się ją czyta. Są w niej tajemnice, miłość, przyjaźń, ale i też walka dziewczyny ze swoim byłym mężem i przede wszystkim z jej psychiką. Powoli otwiera się ona na nowe i zaczyna inaczej postrzegać Paryż.
Paryż to też ważne, jest świetnie pokazany. Nie mamy tutaj schematu Emily z Paryża, tylko jest bardziej pokazana codzienność mieszkańców. Mamy dzielnicę i bar niedaleko ogrodów Luksemburskich, swoją drogą piękne miejsce i również tamta dzielnica zachwyca. Jest to wszystko bardzo klimatyczne.
Podobała mi się ta historia i pewnie za kilka lat znów będę mieć ochotę ją przeczytać.
polecam
Poniższa notka od wydawcy
MIASTO, KTÓRE ŁĄCZY SERCA. DZIEWCZYNA, KTÓRA ODNAJDUJE SIEBIE
Gdyby ktoś powiedział Sophii, że przejdzie ona załamanie nerwowe na oczach tysięcy widzów, a potem wyjedzie z rodzinnego Sztokholmu i zacznie prowadzić mały paryski bar, pomyślałaby, że przedawkował czerwone wino.
Ale los wytycza dla niej ścieżki, których się nie spodziewała. A wszystkie te ścieżki prowadzą do Paryża…
Do odziedziczonego po babci baru, który Sophia zamierzała sprzedać, ale nie potrafi się na to zdobyć. Do ludzi, których nigdy wcześniej nie spotkała, ale którzy wydają się wiedzieć o niej więcej, niż mogłaby przypuszczać.
I do miłości, która ma smak słodkich jabłek i zjawia się w najmniej oczekiwanym momencie.
W końcu żadne miejsce nie leczy duszy tak dobrze jak Paryż.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz