Zaczęłam czytać tą serię od drugiego tomu, zachwycił mnie i to bardzo.
Postanowiłam, że kupię jeszcze pierwszy i dowiem się jak poznali się bohaterowie, którzy pojawiają się w "Córce Powietrza".
Muszę przyznać, że ta pierwsza część nie zachwyciła mnie aż tak, o wiele bardziej podobał mi się drugi tom.
W tym pierwszym tomie poznajemy Weronikę, rzeźbiarkę, która ma wielki talent i dostaje propozycje zrobienia rzeźby Freyi, do odnawianego właśnie pałacyku.
Z drugiej strony jest opowieść o młodej dziewczynce imieniem Freya, która mieszka w lesie z matką. Jej historia jest bardzo smutna i niezwykła.
Oba tomy i pewnie dwa kolejne to połączenie dwóch historii.
Aktualne czasy gdzie jest kobieta - samotna, ale z darem, szukająca prawdy i ma w sobie coś przyciągającego z zaskoczenia tego jednego mężczyznę, która pojawia się praktycznie w tym samym czasie.
Jest też historia z dawnych czasów, gdzie młoda dziewczynka zaczyna dorastać i przechodzi różne historie. Czasami smutne, czasami szczęśliwe.
Tak naprawdę zawsze ta druga historia jest ciekawsza, bo to inne czasy, inna historia. Aktualna bohaterka szuka wątku scalającego przeszłość z teraźniejszością. Szuka i poznaje.
Pewnie w kolejnych tomach będzie ten sam schemat i wiem jedno, ja kupię te książki
Polecam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz