niedziela, 30 stycznia 2022

Lucy Maud Montgomery - "Ania z Zielonego Wzgórza"

 



Może pomyślicie, że to głupota, aby po trzydziestce wracać do tej książki, ale ja miałam wielką ochotę na coś co przypomni mi dzieciństwo, co sprawi, że znów można poczuć się małą dziewczynką i przeczytać coś pięknego. 

Pewnie nawet nie pomyślałabym o tej książce gdyby nie informacja, że będzie nowe tłumaczenia z nowym tytułem "Anne z Zielonych Szczytów" - podobno najbliższa oryginałowi. Choć tytuł ten budzi wiele kontrowersji.

Ale tak naprawdę czy to będzie Zielony Szczyt czy Zielone Wzgórze to nie ma znaczenia. Ważne jest to co w środku tej powieści. A trzeba przyznać, że to książka pełna nadziei i przyjaźni. Czytając ją teraz w wieku 30 lat widzi się dziewczynkę pełną nadziei na lepsze życie. Szuka ona miłości, domu i przede wszystkim bezpieczeństwa. 

Gdy byłam młodsza to ważne były dla mnie jej zabawne historie, a teraz widzę i z chęcią czytam o relacjach. Jak mały całus, przytulenie dziecka wpływa nie tylko na samą Anię, ale i Marylę i Mateusza. Do tego dziewczynka która była uważana troszkę za dziwną okazuje się być lubiana przez rówieśników. A nawet błyszczy wśród rówieśniczek, mimo, że nie ma sukienek z bufiastymi rękawami czy też nie jest klasyczną pięknością. Ma ona w sobie coś co jednoczy ludzi. I albo można ją lubić albo zazdrościć.

Jedną z rzeczy która mnie zaskoczyła to wiek Gilberta, zawsze wiedziałam, że jest starszy, ale teraz dopiero przeczytałam, że ma 14 lat w pierwszej części, a Ania 11 lat. To była dla mnie niespodzianka. Ale miła, dzięki temu można poznać jego charakter i w przyszłości jego nastawienie do świata i życia. To są trzy lata różnicy między nimi, gdzie w tamtych czasach to było dużo. 

Tak samo podejście dzieci do życia. Teraz mam wrażenie, jakbym nie myślała o tym wszystkim wcześniej. Dziewczynki czekają na wiek piętnastu lat aby być dorosłą, czy też szesnastu aby móc nosić związane włosy w koku, co jest wyznacznikiem dorosłości. Myśl o pójściu na do liceum jest również nieosiągalna dla wszystkich. Zobaczcie z ich szkoły tylko kilka osób idzie do liceum aby uczyć się. Cztery dziewczynki i dwóch chłopców. Reszta w większości nie może sobie pozwolić. Koszt albo też rodzice nie pozwalają, bo to zbyt dużo nauki nie potrzebnych rzeczy. W większości rodzice wolą aby dzieci pracowały w gospodarstwie i uczyły się jak prowadzić dom.

Czytając teraz miałam żal, że czasy w książce tak szybko mijają, Czasami jeden rok szkolny to jeden albo dwa rozdziały. I dla osób takich jak ja, to zbyt mało.

Ale warto przeczytać ją w dorosłym wieku. Każdy kto zrobi odkryje inną Anię niż czytając ją kiedyś.

Jeśli chodzi o ekranizację to uważam, że warta jest tylko jedna i jedyna z Megan Follows w roli Ani i w roli Gilberta wystąpił już nie żyjący Jonathan Crombie. Tylko ta ekranizacja jest warta oglądania. Może i druga i trzecia część jest zbyt wymyślna ale te filmy mają magię Ani. To co zrobił netflix to katastrofa.


Poniższa notka od wydawcy.

Pełna ciepła powieść Lucy Maud Montgomery o losach osieroconej Ani Shirley, która trafia pod opiekę rodzeństwa Maryli i Mateusza Cuthbertów w Avonlea. Choć niesforna, rudowłosa, obdarzona nietuzinkową wyobraźnią dziewczynka wprowadza w ich spokojnym i monotonnym życiu wiele zamętu, na Zielonym Wzgórzu wraz z nią pojawia się także prawdziwa przyjaźń, szczere przywiązanie i miłość.

Wielu wydawców początkowo odrzuciło tę powieść, ale w końcu doczekała się publikacji i niemal natychmiast stała się bestsellerem. Nic dziwnego, że Mark Twain po przeczytaniu książki nazwał Anię najukochańszym dzieckiem literackim od czasów Alicji w Krainie Czarów. I pozostaje nim do dziś.

Ania z Zielonego Wzgórza to nie tylko klasyka dzieciństwa, ale i doskonała powieść obyczajowa, która wzrusza, rozśmiesza i oczarowuje. Pozwól, by stała się integralną częścią i twoich wspomnień.

środa, 19 stycznia 2022

Camilla Lackberg - "Księżniczka z lodu" "Kaznodzieja"



Wracam do tych książek po kilku latach. Jakoś tak mnie natchnęło na nie ostatnio. Myślałam o czymś ciekawym, lekkim ale z dobrą fabułą z wątkiem kryminalnym.

Camilla Lackberg jest Szwedzką pisarką, która wydała 10 tomów powieści Saga o Fjallbace. Jej powieści odkryłam dawno temu, gdy przypadkiem kupiłam trzeci tom "Kamieniarz". Tak bardzo spodobała mi się tamta książka, że kupiłam dwie wcześniejsze i później wszystkie następne z tej serii.

Główna bohaterka to Erika Falck, która po śmierci rodziców zamieszkała w swojej rodzinnej miejscowości Fjallbaca, początkowo aby porządkować rzeczy zmarłych i napisać kolejna książkę biograficzna o sławnych kobietach że Szwecji, ale planowała dłuższy pobyt. Swoje mieszkanie w stolicy wynajęła i tutaj w ciszy i spokoju miała nadzieję na wenę do pisania. Czy tak się stało?

Nostalgia miejsca i cisza i spokój nie pozwoliły jej pisać. Każda napisana strona trafiała do kosza. Coś co kiedyś lubiła robić, teraz sprawiało jej problem. Gdy pewnego dnia wyszła na spacer aby zebrać myśli, została zawołana przez starszego mężczyznę, który powiedział, że w jednym z domów jest trup. Erika wchodząc do łazienki w tym domu zobaczyła w wannie zwłoki jej przyjaciółki z dzieciństwa. 

Dziwnym zbiegiem okoliczności Erika staje się jakby kolejną osobą po policji, która zajmuje się tą sprawą. Czy chce, czy nie chce jest proszona jako dawna przyjaciółka o bycie blisko rodziny co daje jej możliwość tak naprawdę dowiedzenia się więcej o przyjaciółce.

W tym samym czasie przypadkowo wpada na przyjaciela z czasów gdy mieszkała we Fjallbace. Patrik Hedstromem teraz jako policjant zajmuje się morderstwem. 

Jedno spotkanie, jedno spojrzenie  w oczy i no cóż miłość wisi w powietrzu.

Oczywiście razem, albo każde z nich po troszku coś dokłada od siebie i morderca jest znaleziony.

Jeśli chodzi o Kaznodzieję to też jest świetnie napisana książka.

Jest też troszkę inna, mimo, że wiem co i jak to początkowo zastanawiałam się czy to już trzeci tom czy jak. A miało to przyczynę w tym, że główna bohaterka na początku książki jest w mega zaawansowanej ciąży. I początkowo myślałam, że może wzięłam do czytania nie ten tom co powinnam. Ale sprawdziłam i był to dobry tom.

Oprócz tej informacji o ciąży, nowością jest też jej siostra Anna i jej nowy mężczyzna. Anna jest w tej książce troszkę tragiczną postacią. Jak wiadomo z pierwszej części mąż ją regularnie bił i odeszła od niego dopiero jak podniósł rękę na córkę, ale jakie to ma znaczenie, jak dosyć szybko znalazła kogoś innego. Kogoś kto pod względem emocjonalnym też nie jest najlepszym wyborem. Czy ona chciała się sama dowartościować? Pewnie tak. Inaczej by nie wybrała faceta, który zna rodzinę królewską. Ale na jak długo? Pod koniec książki się dowiecie.

Anna jest postacią, która mam wrażenie, że chce wszystko sama i nie chce pomocy. Mimo, że Erika często jej mówi, że jej mąż jest zły i to nie są jej pragnienia tylko męża to ona zaprzecza, bo Erika się nie zna. Do tego widać, że jej zazdrości i nie chce być matkowana przez starszą siostrę. Tak czasami jakby cały czas odczuwała bunt.

Takie moje zdanie.

Jeśli chodzi o morderstwo w miasteczku to pewnego dnia mały chłopiec w wąwozie znajduje nagie zamordowane ciało kobiety. Podczas sprawdzania zwłok pod spodem leżą kolejne dwa szkielety. W toku śledztwa okazuje się, że szkielety są z lat 70 i należą do dawnych mieszkanek miasteczka a ciało jest młodej turystki z Niemiec. Czy zabiła ta sama osoba? Czy może naśladowca. Główna postać oskarżana o morderstwo popełniła samobójstwo wiele lat temu, więc kto to teraz zrobił? A jeszcze porwanie kolejnej dziewczyny sprawiło, że policja nie wie co robić. Jakich chwytać się poszlak. Patrick ma wielkie zadanie przed sobą. Czy uda mu się wyszukać przyczyny dlaczego ktoś zabija? Czy uda się uratować tą młodą kobietę? Żeby się dowiedzieć musicie przeczytać do końca, a warto.

Dla mnie te książki są wyjątkowe, nie do końca wiadomo jakie były przyczyny morderstw, dlaczego ktoś to robił i kto je robił. Niby nie ma za dużo postaci, ale jest to tak dobrze napisane, że zawsze człowiek jest zaskoczony.

Czytając również po raz drugi można skupić się na innych rzeczach i coś innego widzimy.

Fajnym przykładem są goście, którzy w wakacje wpadają na odpoczynek i traktują gospodarzy jak niewolników. Nie ważna, że Erika jest w ciąży, to ona musi dbać o wszystkich. Nikt nie patrzy, że ledwo chodzi, bo przecież goście to świętość i każdy musi dbać o nich.

Teraz wróciłam do książek i fajnie to było zrobić.



Poniższe notki od wydawcy:

Księżniczka z lodu

Gdy w spokojnym miasteczku Fjällbacka na zachodnim wybrzeżu Szwecji zostaje znaleziona martwa Alexandra Wijkner, wszystko wskazuje na to, że popełniła samobójstwo. Matka kobiety ma jednak wątpliwości i prosi przyjaciółkę córki z dzieciństwa, pisarkę Erikę Falck, żeby przyjrzała się tej tragedii. Erika wspólnie z Patrikiem Hedströmem, kolegą z młodzieńczych lat, a obecnie policjantem, próbują rozwikłać sprawę. Wkrótce zaczynają podejrzewać, że śmierć Alex ma związek z mroczną tajemnicą z przeszłości...

Saga kryminalna Camilli Läckberg osiągnęła światowy sukces czytelniczy. To nie tylko mroczne thrillery, ale również doskonałe powieści obyczajowe, znakomicie oddające klimat współczesnej szwedzkiej prowincji. Od lat zajmują czołowe miejsca na europejskich listach bestsellerów. Książki Läckberg przetłumaczono na ponad 35 języków. Jesienią 2011 roku rozpoczęły się zdjęcia do międzynarodowej produkcji filmowej „Morderstwa we Fjällbace”, osnutej na kanwie jej powieści.

Camilla Läckberg, jedna z najciekawszych szwedzkich pisarek, uznawana za mistrzynię skandynawskiego kryminału. Jest także autorką książeczki dla dzieci i dwóch książek kulinarnych.

Kaznodzieja

Akcja "Kaznodziei", drugiej powieści bestsellerowego cyklu Camilli Läckberg, również rozgrywa się we Fjällbace, niewielkiej, malowniczo położonej miejscowości na zachodnim wybrzeżu Szwecji. Patrik Hedström i jego koledzy z komisariatu w Tanumshede stają przed skomplikowaną zagadką. Próbują odkryć, jaki związek może mieć morderstwo młodej kobiety, której zwłoki odnaleziono w Wąwozie Królewskim, ze sprawą zaginięcia dwóch dziewczyn przed dwudziestu pięciu laty. Prawda okazuje się okrutniejsza, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać…

niedziela, 9 stycznia 2022

Ada Moncrieff - "Świąteczne morderstwo"




Mimo, że mamy już styczeń ja nadal jestem w klimacie świątecznych książek. Tą książkę zaczęłam jeszcze przed świętami, ale nie udało mi się jej dalej czytać w czasie świąteczno noworocznym i tak naprawdę w czwartek do niej wróciłam. 

Czy ta książka ma w sobie święta? Tak naprawdę jest tutaj motyw świat jako czas spotkania się pewnej listy gości. Ale nie ma dokładnie pokazanych tradycji typowo świątecznych. I można powiedzieć, że jest to świetne. Czytając ją po nowym roku nie żałowałam, że to jest tak późno i może nie ma już tej magii świąt. Tak naprawdę ta książka nawet jakby nie była w czasie świat ale np spotkanie na weekend też byłaby idealna. Ok jest motyw prezentów, choinki, ale gdyby wpisać urodziny czyjeś to i choinka może zostać :)

Książka opowiada o świętach w 1938 roku gdzie rodzina Westburych Lord i Lady i ich trójka dzieci Lydia, Edward i Stephen i ich zaproszeni przyjaciele spędzają święta. Wśród przyjaciół jest dwóch młodych sąsiadów Hugh i Freddie, małżeństwo Rosalinda i William, ich serdeczny przyjaciel David Campbell-Scott i polityk Anthony de Havilland.

Pierwszy wieczór gdy przybywają goście czas spędzają dosyć miło i tak naprawdę po tym pierwszym dniu już nie będzie miło. A mianowicie następnego dnia jeden z pracowników na śniegu za rezydencją znajduje ciało Davida. Wg de Havillanda to było samobójstwo, miało świadczyć o tym położenie ciała i pistolet w zasięgu ręki. Ale nie każdy w to wierzy. Hugh i Lydia myślą, że ktoś go zamordował. Niestety muszą być delikatni w swoich słowach i czynach.

Zaczyna się zabawa dla jednych i przemyślenia dla innych. To też czas gdy Hugh może rozwinąć skrzydła i być metodyczny w rozwiązaniu zagadki. Ten młody człowiek uwielbia książki związane z morderstwami i tego typu zagadkami. Ale czy ktoś mu uwierzy? Czy ktoś go weźmie na poważnie? A może jednak coś będzie mu grozić, gdy Stephen znajdzie jego notatnik i opisem każdego mieszkańca dworu. Co wtedy?

Czy ktoś jeszcze będzie zagrożony? Czy ktoś jeszcze zginie? A może faktycznie to było tylko samobójstwo? Tylko dlaczego Davis miałby to zrobić w domu swoich przyjaciół?

Na te i inne pytania rozwiązanie musi znaleźć Hugh. I czy znajdzie to musicie przeczytać.

Dla mnie ta książka się bardzo podobała. Szybko się ją czyta i jest ciekawa. Naprawdę jest ciekawa. Nie ma znaczenia że to rok 1938 i nie ma też za bardzo różnic pomiędzy tamtymi latami a naszymi. Nie odczuwa się tego. Oczywiście broń, wojna i weterani to co innego, ale książka jest tak napisana, że zapominamy w jakich czas jest rozgrywana. Nie ma opisów dokładnych ubrań, nie ma sztywnych reguł życia mieszkańców. To jest dwór z mieszkańcami, gośćmi i służbą. Dosyć bogaty dwór angielski. Czyli to też inne życie, które na przełomie lat nie mogło się zbyt dużo zmienić. Tym bardziej, że "dzieci" są wyzwolone i mają swoje zdania.

Fabuła jest dosyć ciekawa, ale gdzieś na początku już można domyśleć się kto to zrobił. Są dwie osoby, które mogłyby być zamieszane i tak jest. Ale jako, że dobrze się czyta książkę to jednak inaczej na to się patrzy. Kupując ją zależało mi na książce świątecznej ale troszkę w innym stylu. Większość książek jest z motywem miłości, a ta ma morderstwo więc to też coś innego.


Poniższa notka od wydawcy

Święta Bożego Narodzenia w Westbury Manor tym razem będą miały zaskakujący przebieg. Detektyw amator musi rozwikłać iście piekielną tajemnicę...

Wigilia 1938 roku. Rodzina Westburych wraz z przyjaciółmi zbiera się w pięknej, wiejskiej rezydencji. Trwa świąteczna uczta, a pokoje na piętrze czekają już na przyjęcie gości.

Ale tej nocy jedno łóżko pozostanie puste. W świąteczny poranek ciało Davida Campbella-Scotta zostaje odnalezione na śniegu. Obok leży pistolet, a do zwłok wiedzie tylko jedna para śladów.

Jednak detektywowi amatorowi, Hugh Gavestonowi, coś nie pasuje. Campbell-Scott dopiero co wrócił z zagranicy niewyobrażalnie bogaty – dlaczego miałby odebrać sobie życie? Rozpoczyna się śledztwo...

Cudownie klimatyczne, pełne czarującego dowcipu i błyskotliwej intrygi, Świąteczne morderstwo stanowi idealną pozycję dla fanów Agathy Christie.